Zarząd MKS Kłobuk Mikołajki podjął trudną decyzję o nieprzystąpieniu drużyny seniorów do rozgrywek Warmińsko-Mazurskiego Związku Piłki Nożnej w sezonie 2026/2027. Władze klubu uspokajają: to nie koniec piłki nożnej w kurorcie, a czasowy krok wstecz, by w przyszłości wykonać dwa kroki naprzód.
Decyzja o wycofaniu drużyny z rozgrywek po zakończonym sezonie 2025/2026 i spadku do A-klasy zapadła po głębokiej analizie sytuacji organizacyjnej, kadrowej i finansowej. Obecne władze klubu, które objęły stery pod koniec lutego 2026 roku, zastały zespół w dramatycznym położeniu – bez pełnego okresu przygotowawczego i w organizacyjnej rozsypce. Choć rundę wiosenną dokończono z szacunku dla zawodników, dalsza reanimacja zespołu na dotychczasowych zasadach okazała się niemożliwa.
Kluczowym gwoździem do trumny seniorskiej drużyny okazały się przeciągające się problemy infrastrukturalne. Od ponad roku w Mikołajkach trwa budowa nowego stadionu. W efekcie Kłobuk został bez własnego boiska. Nadchodząca runda jesienna nie przyniosłaby przełomu – zespół wciąż musiałby grać mecze w roli gospodarza poza granicami miasta.
Brak własnego obiektu to potężne obciążenie budżetu. Zarząd szacuje, że sam wynajem obcych boisk, transport drużyny oraz utrzymanie zaplecza socjalnego przy boisku treningowym w Zełwągach generowały koszty na poziomie co najmniej 3000 złotych miesięcznie. Choć klub z własnych środków pielęgnuje murawę w Zełwągach, tamtejszy obiekt nie spełnia wymogów licencyjnych dla rozgrywek seniorskich i nie rozwiązuje problemów Kłobuka.
- Sam spadek do A-klasy nie był powodem tej decyzji. Kluby sportowe przeżywają lepsze i gorsze sezony. Problem polega na tym, że w obecnych warunkach nie jesteśmy w stanie odpowiedzialnie zabezpieczyć wszystkich elementów potrzebnych do funkcjonowania drużyny: kadry, frekwencji, trenera, warunków treningowych i stabilnego finansowania. Nie chcemy budować zespołu na niepewności i założeniu, że jakoś to będzie – tłumaczy Zarząd MKS Kłobuk Mikołajki.
Do problemów logistycznych doszły personalne. Ostatnia kadra seniorów była niezwykle młoda – średnia wieku wynosiła zaledwie 20 lat, a na boisku regularnie pojawiali się nawet 15- i 16-latkowie. Trzon zespołu stanowili zawodnicy wypożyczeni z innych klubów, których ponowny angaż stał pod znakiem zapytania. Dodatkowo część kluczowych piłkarzy jesienią wyjeżdża na studia, co uniemożliwiłoby skompletowanie stabilnego składu na całą rundę.
Wycofanie seniorów nie oznacza jednak likwidacji Kłobuka Mikołajki. Klub przenosi 100 procent energii, czasu i środków na szkolenie dzieci oraz młodzieży. W nadchodzącym sezonie w rozgrywkach weźmie udział aż sześć grup młodzieżowych: trampkarz, dwa zespoły młodzika, orlik, żak oraz skrzat. Celem jest poprawa jakości treningów, wzmocnienie kadry trenerskiej i stworzenie stabilnego systemu szkolenia.
- Chcemy, aby rodzice dzieci trenujących w klubie mieli jasność: ta decyzja została podjęta również po to, aby zabezpieczyć i rozwijać szkolenie ich dzieci. Nie chcemy sytuacji, w której drużyna seniorów pochłania uwagę organizacyjną i finansową kosztem grup młodzieżowych. Dzisiaj najważniejsze jest dla nas zbudowanie solidniejszych fundamentów na kolejne lata - podkreślają władze.
Klub zapowiedział pełną pomoc dotychczasowym seniorom w formalnościach transferowych oraz wypożyczeniach do innych zespołów, by umożliwić im ciągłość gry. Plan zakłada odbudowę drużyny seniorskiej w perspektywie najbliższych dwóch, trzech lat. Nowy zespół ma bazować na lokalnych wychowankach i grać już na nowym, własnym stadionie w Mikołajkach, przed własną publicznością.
- Nie chcemy zgłaszać drużyny seniorów tylko po to, aby formalnie była w rozgrywkach. Chcemy stworzyć zespół, który będzie miał sens sportowy, organizacyjny i społeczny. Dzisiejsza decyzja ma pozwolić klubowi spokojniej i mądrzej budować przyszłość - podsumowuje zarząd.
rys




Artykuł nie został jeszcze skomentowany - możesz być pierwszą osobą!