Co słychać w Tęczy Biskupiec? Czwartoligowiec miał w tym sezonie walczyć o awans do III ligi, a aktualnie zespół zajmuje odległe miejsce i traci do lidera z Elbląga czternaście punktów.
Przygotowania w zimowej aurze
Jak przebiegają przygotowania zespołu do rundy wiosennej? – Po raz pierwszy od dawna mamy tak mroźną i śnieżną zimę, co nieco komplikuje nam pracę – mówi Maciej Szostek, trener Tęczy Biskupiec. – Staramy się jednak trzymać harmonogramu i szykować do sezonu. Co prawda pierwszy sparing nam przepadł, bo Hutnik Warszawa w ostatniej chwili zrezygnował z przyjazdu, ale realizujemy plan na tyle, na ile pozwalają warunki. Mamy ten komfort, że dysponujemy własnym boiskiem, więc pracujemy u siebie.
Stabilizacja kadrowa i pierwsze sparingi
W ostatnim spotkaniu sparingowym Tęcza Biskupiec wygrała 5:3 z DKS-em Dobre Miasto. Szkoleniowiec Szostek w tym spotkaniu testował jednego zawodnika na pozycji skrzydłowego pomocnika. Na ten moment klub nie ogłosił żadnego odejścia z drużyny i nie zanosi się na duże zmiany kadrowe w klubie z Biskupca.
Optymizm trenera przed rundą wiosenną
Jaka będzie runda wiosenna dla Tęczy? – Moje zespoły zazwyczaj lepiej radzą sobie wiosną – ocenia Szostek. – Choć trudno powiedzieć, z czego to wynika, mam nadzieję, że ta reguła potwierdzi się i tym razem, a nasza gra będzie lepsza niż jesienią. Będziemy walczyć o jak najlepsze wyniki zarówno w lidze, jak i w pucharze. Sytuacja wyjściowa jest znana, ale zrobimy wszystko, by wygrać jak najwięcej spotkań. Zobaczymy, dokąd nas to zaprowadzi.
I dodaje: – To będzie ciekawa runda. Myślę, że Concordia na pewno zechce obronić swoją pozycję. Stomil będzie atakował i szykuje transfery, podobnie Polonia Lidzbark, chociaż tam prezes zawsze tonuje nastroje. Są jeszcze nieoczywiste zespoły, które dołożą swoją cegiełkę – nie powinniśmy skreślać ani Mamr, ani Sokoła, a pewnie i kogoś z niższych pozycji. To dobrze dla ligi, choć z perspektywy regionu fakt, że tyle solidnych zespołów gra w czwartej lidze, daje do myślenia.
Występ w JOCZ Stomil Cup
W ostatni weekend Tęcza Biskupiec wzięła także udział w turnieju JOCZ Stomil Cup. Czwartoligowiec doszedł do finału i tam przegrał 0:1 z GKS-em Stawiguda. – To udane wydarzenie i cenna odskocznia dla zespołów będących w trakcie przygotowań do sezonu – mówi Maciej Szostek. – Stomil Cup stanowi miły, stały punkt w naszym kalendarzu. Dobrze się bawiliśmy i wyjechaliśmy z Olsztyna bardzo zadowoleni.
Nadchodzące spotkania
W najbliższą sobotę Tęcza zagra grę kontrolną z Pisą Barczewo. W ostatnim dniu lutego zespół zmierzy się u siebie z Polonią Lidzbark Warmiński w ramach 1/8 finału Wojewódzkiego Pucharu Polski. W pierwszym ligowym meczu na wiosnę Tęcza także u siebie podejmie DKS Dobre Miasto.
rys




Artykuł nie został jeszcze skomentowany - możesz być pierwszą osobą!