Sytuacja Stomilanek Olsztyn w Orlen Ekstralidze staje się coraz trudniejsza. Sobotnie starcie na stadionie na Dajtkach z Górnikiem Łęczna miało być szansą na przełamanie fatalnej passy, ale boisko brutalnie zweryfikowało te nadzieje. Olsztynianki uległy faworytkom 0:2, notując czwartą porażkę z rzędu w 2026 roku.
Wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się bezbramkowym remisem, co byłoby dla gospodyń sukcesem. Niestety, w 44. minucie chwila dekoncentracji w obronie kosztowała olsztynianki utratę gola. Julia Piętakiewicz wyprowadziła „Górniczki” na prowadzenie. W drugiej połowie zespół gości podwyższył prowadzenie za sprawą Pauliny Tomasiak.
To już 12. porażka Stomilanek w tym sezonie. Bilans tegorocznych występów w lidze jest wyjątkowo bolesny: 4 mecze i 0 punktów. Podopieczne Dariusza Maleszewskiego tracą cały czas cztery punkty do bezpiecznego miejsca w tabeli. UJ Kraków ma 11 oczek, a Stomilanki zaledwie 7.
W tym roku Stomilanki już grały z Górnikiem Łęczna. Olsztynianki przegrały 0:4 w ramach 1/8 finału Pucharu Polski.
Kolejne spotkanie Stomilanki zagrają na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław. Mecz zaplanowano na 4 kwietnia o godzinie 12:00.
- Energa Stomilanki Olsztyn - Górnik Łęczna 0:2
0:1 - Julia Piętakiewicz (44), 0:2 - Paulina Tomasiak (63)
rys




Artykuł nie został jeszcze skomentowany - możesz być pierwszą osobą!