Olimpia Elbląg doznała dziesiątej porażki w tym sezonie III ligi. Tym razem elbląski zespół przegrał u siebie 0:3 z ŁKS-em Łomża. Było to pierwsze spotkanie przy Agrykola, wcześniej w tym roku Olimpia rozgrywała swoje spotkanie u siebie na boisku ze sztuczną nawierzchnią.
Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem. Wszystko posypało się w drugiej odsłoenie meczu. Niedługo po rozpoczęciu drugiej połowy, ŁKS objął prowadzenie w dość zaskakujących okolicznościach. Dawid Dzięgielewski zdecydował się na strzał z bardzo ostrego kąta. Wykazał się dużym sprytem, posyłając piłkę w tzw. "krótki róg", czym kompletnie zaskoczył bramkarza Olimpii. W 58. minucie było już 2:0 dla gości. Sytuacja rozpoczęła się od interwencji bramkarza gospodarzy, który wypiąstkował piłkę przed pole karne. Dopadł do niej Marcin Stromecki i uderzył bez przyjmowania. Choć sam strzał nie był silny, lot piłki przytomnie przeciął stoper Hubert Mich. Obrońca uderzył futbolówkę, myląc golkipera i podwyższając wynik spotkania. Ostatnia bramka padła tuż przed końcem regulaminowego czasu gry. Napastnik ŁKS-u, Hubert Antkowiak, wykorzystał prosty błąd obrońcy Olimpii, który stracił piłkę tuż przed własnym polem karnym. Antkowiak przejął futbolówkę i popisał się mocnym, precyzyjnym strzałem w długi róg, ustalając wynik meczu.
STADION PRZY AGRYKOLA MA MIEĆ PODGRZEWANĄ MURAWĘ
INNE SPOTKANIE III LIGI: Przełożone spotkanie Znicza z Jagiellonią II
W kolejnym meczu Olimpia zagra na wyjeździe 3 kwietnia ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki.
- Olimpia Elbląg - ŁKS Łomża 0:3
0:1 - Dzięgielewski (49), 0:2 - Mich (58), 0:3 - Antkowiak (90)
rys




Artykuł nie został jeszcze skomentowany - możesz być pierwszą osobą!