Olsztynianie po przerwie na reprezentację powrócili do ligowej rywalizacji i tym razem wywalczyli komplet punktów. Constract Olsztyn (wcześniej Lubawa) wygrał w Toruniu z miejscowym FC Reiter.
Mający na koncie zaledwie jedną wygraną w sezonie zespół z Torunia podszedł do starcia z faworyzowanym Constractem z ogromną determinacją, licząc na sprawienie niespodzianki. Przyjezdni, po niedawnym przerwaniu złej passy, nie zamierzali jednak oddawać cennych punktów.
Pierwsza połowa przyniosła sporo emocji i wymianę ciosów. Wynik w 7. minucie otworzył Sebastian Grubalski, lecz już chwilę później wyrównał Patryk Szczepaniak, a w 14. minucie Dmytro Fedyk wyprowadził Toruń na prowadzenie. Ostatnie słowo przed przerwą należało jednak do Kacpra Sendlewskiego, który ustalił wynik pierwszej części na 2:2.
W drugiej odsłonie oglądaliśmy już całkowitą dominację Constractu. Bohaterem meczu został Sendlewski – najpierw trafił do siatki w 27. minucie, a na dwie minuty przed końcem przypieczętował triumf gości, kompletując hat-tricka. W międzyczasie, w 36. minucie, na listę strzelców wpisał się jeszcze David Mataja.
rys




Artykuł nie został jeszcze skomentowany - możesz być pierwszą osobą!