forBet promocja

Liga gra! - IV liga

Concordia niespodziewanie przegrała z Pisą

2026-04-15 20:09:10 Concordia Elbląg, Pisa Barczewo, Stomil Olsztyn, Olimpia II Elbląg, GKS Stawiguda, Drwęca Nowe Miasto Lubawskie

Stomil Olsztyn wygrał 1:0 z Olimpią II Elbląg. Fot. Łukasz Kozłowski

Stomil Olsztyn wygrał 1:0 z Olimpią II Elbląg. Fot. Łukasz Kozłowski

Po 21. kolejce Superscore IV ligi cały czas na czele tabeli jest Stomil Olsztyn. Teraz jednak olsztyńska drużyna jest pełnoprawnym liderem. Stało się dlatego, żę swoje spotkanie przed własną publicznością przegrała Concordia Elbląg.

Piłkarze Stomilu Olsztyn wymęczyli zwycięstwo w starciu z przedostatnią Olimpią II Elbląg. Zwycięską bramkę na wagę jednego punktu strzelił na początku spotkania kapitan Karol Żwir. Pomocnik silnie uderzył z 15. metrów i pokonał bramkarza gości. W dalszej części meczu Stomil okropnie się męczył, próbował strzelić kolejek, ale więcej bramek w tym meczu już nie padło. Goście ostatnie dziesięć minut grali w osłabieniu i nawet to nie pomogło Stomilowi podwyższyć wyniku.

- Trzeba pamiętać, że my mamy bardzo młody zespół - mówił po meczu Bartłomiej Florek, trener elbląskiego zespołu. - To są chłopcy w wieku 16, 17, 18 lat. Różnica fizyczna dzisiaj była naprawdę znaczna. To też jest różnica wiekowa, można powiedzieć 10–15 lat różnicy. Więc ja tak naprawdę, jeśli chodzi o dzisiejszy mecz, jestem dumny z chłopaków, bo dali z siebie 100 procent. Pierwsza połowa wydaje mi się, że była w miarę wyrównana. Dobrze graliśmy piłką, dobrze się utrzymywaliśmy przy niej. W drugiej zabrakło trochę sił, ale fajnie broniliśmy. Mam nadzieję, że to zdobyte doświadczenie przyniesie efekt w przyszłości.

- Zwycięstwo na pewno mogło być bardziej okazałe - powiedział Michał Kraszewski, trener Stomilu. - Jeśli chodzi o statystyki z tego meczu. Było 10 strzałów z naszej strony, jeden strzał rywala. Dziewięć rzutów rożnych z naszej strony, jeden w 90. minucie rywala, co pokazuje kontrolę, mimo że momentami Olimpia była w posiadaniu piłki. Natomiast z defensywy, ze średniego pressingu też można kontrolować mecz. Na pewno chcieliśmy wygrać ten mecz większą liczbą goli, no ale tak czasami bywa, że... że nie siedzi. Chłopaki się troszkę, widać, frustrowali też tą sytuacją. Natomiast w tym wyścigu, w którym bierzemy udział, najważniejsze jest to, żeby w każdym meczu dopisywać trzy punkty i tak się dzisiaj też stało.

Do sporej niespodzianki doszło w Elblągu. Pisa Barczewo pokonała na wyjeździe faworyzowaną Concordię 1:0 w meczu rozegranym na sztucznej murawie. Wiosenny kryzys elblążan trwa. Po obiecującym początku gospodarzy inicjatywę przejęła Pisa. Bohaterem gości został Rafał Śledź, który w 35. minucie trafił do siatki po zamieszaniu w polu karnym. Przed wyższą porażką uratował miejscowych świetnie dysponowany bramkarz, Kacper Więsik. Szanse Concordii na wyrównanie ostatecznie przekreśliła czerwona kartka dla Bartosza Danowskiego (68'). Porażka drogo kosztowała elblążan. Losy awansu wymykają się z ich rąk, z czego z pewnością cieszy się liderujący w tabeli Stomil Olsztyn. Concordia razi nieskutecznością – zespół nie potrafi strzelić gola od ponad 220 minut.

Nie ma już drużyny, która ma komplet zwycięstw w rundzie wiosennej. Start Nidzica przegrał 1:4 u siebie z Sokołem Ostróda. Do przerwy Sokół prowadził już 2:0, po przerwie Start strzelił kontaktowego gola, ale goście pod koniec meczu strzelili kolejne dwa gole.

- Wygrywamy dzisiejsze spotkanie po bardzo ciężkim meczu, zwłaszcza pod względem fizycznym - powiedział po meczu Marek Śnieżawski, trener Sokoła. - Od początku wiedzieliśmy, dokąd jedziemy – nie graliśmy tutaj pierwszy raz. Wiedzieliśmy, z czym musimy się zmierzyć w pierwszej kolejności, by później szukać swoich szans w umiejętnościach indywidualnych i zespołowych. Bardzo cieszą te trzy punkty, zwłaszcza że to drugi wygrany mecz z rzędu. Cieszy też fakt, że nabieramy świeżości. Sądzę, że w przyszłym tygodniu będzie pod tym względem jeszcze lepiej i w końcu odnajdziemy swój stały rytm i styl gry.

Pierwsze trzy punkty na wiosnę zdobył zespół GKS-u Stawiguda, który przed własną publicznością pokonał 4:1 Drwęcę Nowe Miasto Lubawskie. Gospodarze po zmianie trenera odzyskali radość z gry i w każdym z meczów starają się o punktu. W końcu wygrali i mogli się cieszyć na koniec meczu. Było to drugie zwycięstwo w tym sezonie GKS-u. Drwęca w tej rundzie najsłabiej spisuje się spośród wszystkich zespołów w lidze. W sześciu spotkaniach zdobyli zaledwie jeden punkt.

  • Mamry Giżycko - Granica Kętrzyn 2:0

1:0 - Drężek (44), 2:0 - Dziadosz (82)

  • DKS Dobre Miasto - Polonia Lidzbark Warmiński 1:2

0:1 - Dziemidowicz (4), 0:2 - Sobolewski (20), 1:2 - Lubak (45 k)

  • Start Nidzica - Sokół Ostróda 1:4

0:1 - Meyer (35), 0:2 - Nowicki (45), 1:2 - Wawrzyniak (59), 1:3 - Imaiida (88), 1:4 - Kiełtyka (90)

  • Mrągowia Mrągowo - Rominta Gołdap 2:2

1:0 - Oskierko (19 k), 1:1, 1:2 - Dymiński (24, 62), 2:2 - Dyniszuk (67 sam.)

  • Tęcza Biskupiec - Mazur Ełk 2:1

0:1 - Zagórski (37), 1:1 - Galik (45), 2:1 - Pawłowski (61)

  • Olimpia II Elbląg - Stomil Olsztyn 0:1

0:1 - Żwir (7)

  • GKS Stawiguda - Drwęca Nowe Miasto Lubawskie 4:1

1:0 - Piórkowski (16), 1:1 - Klimek (39), 2:1, 3:1 - Gorgol (65, 71), 4:1 - Piórkowski (84)

  • Concordia Elbląg - Pisa Barczewo 0:1

0:1 - Śledź (35)

rys

Komentarze

Artykuł nie został jeszcze skomentowany - możesz być pierwszą osobą!

Dodaj swój komentarz

                     
#    # ###### #####  
##   # #      #    # 
# #  # #####  #    # 
#  # # #      #    # 
#   ## #      #    # 
#    # ###### #####