
Polonia bezbramkowo zremisowała z Wigrami. ZOBCZ SKRÓT MECZU!
Liga gra! - III liga
2021-11-12 09:54:48 Mamry Giżycko, GKS Wikielec
Zdjęcie jest ilustracją do tekstu. Fot. Łukasz Szymański
Wybitnie nie idzie w tym sezonie naszym trzecioligowcom – cała trójka klubów z Warmii i Mazur przegrała w ostatni weekend swoje mecze i w tej chwili plasuje się na miejscach zagrożonych spadkiem. Jak nadchodzące mecze 18. kolejki III ligi widzi forBET, czyli partner naszego portalu?
ZAŁÓŻ KONTO W FORBET I SKORZYSTAJ Z BONUSU DO 2250 PLN ORAZ DWÓCH TYGODNI GRY BEZ PODATKU.
Trwa fatalna seria GKS-u Wikielec, który nie wygrał już od 9 spotkań i po niezłym okresie znalazł się wśród drużyn zagrożonych spadkiem do IV ligi. Czy licznik meczów bez zwycięstwa zatrzyma się w ten weekend? Łatwo o przełamanie na pewno nie będzie, bo do Wikielca wybiera się Błonianka Błonie, która ewidentnie nabrała wiatru w żagle i spisuje się kapitalnie. Zespół ten potrzebował sporo czasu, aby wejść na odpowiednie obroty, bo po 11 kolejkach Błonianka miała fatalny bilans – 2 zwycięstwa, 1 remis i aż 8 porażek, z czego 5 z rzędu. Ostatnio klub spod Warszawy zaczął spisywać się jednak o wiele lepiej, bo wygrał pięć kolejnych spotkań i w każdym z nich strzelał minimum 2 bramki. Dzięki temu zrywowi Błonianka bardzo poprawiła swoją sytuację w tabeli i w tej chwili zajmuje ona 9 miejsce z dorobkiem 22 punktów i bilansem bramkowym 28:35, który czyni z niej najsłabiej grającego w obronie trzecioligowca. W poprzednim sezonie oba zespoły startowały z pozycji beniaminka i dwukrotnie lepszy był zespół z Mazowsza, który najpierw wygrał u siebie 2:1, a później w Wikielcu zwyciężył 1:0.
Gospodarze do meczu z Błonianką przystąpią bez przymusowych absencji spowodowanych kartkami, gdyż żaden z zawodników z Wikielca nie otrzymał napomnienia podczas przegranego 0:3 meczu z Polonią – jedynymi nieobecnymi powinni być zatem kontuzjowani do tej pory Adrian Korzeniewski i Michał Bartkowski. Goście z kolei zagrają w tym spotkaniu bez Przemysława Chyrchały, który w miniony weekend ujrzał swoją czwartą żółtą kartkę w tym sezonie. Do dyspozycji trenera Pulkowskiego powinni być za to jego najlepsi strzelcy, czyli Szymon Śmieciński oraz Yudai Miyamoto, którzy mają na koncie po 4 ligowe bramki.
Jak nie teraz, to kiedy? Mamry na swoim terenie nie zdobyły w tym sezonie ani jednego punktu przegrywając każde kolejne spotkanie, jednak teraz do Giżycka wybiera się przedostatni w tabeli zespół, który wygrał w tym sezonie zaledwie 1 spotkanie i to u siebie. Sokół Aleksandrów Łódzki w tym sezonie spisuje się znacznie słabiej, niż we wcześniejszych, kiedy to uchodził przeważnie za bardzo solidnego trzecioligowca. Tym razem w oczy klubu z województwa łódzkiego zagląda jednak widmo spadku, bo zespół notuje bardzo kiepskie wyniki – 18 miejsce w tabeli, tylko 1 wygrany mecz, 11 punktów i bilans bramkowy 16:23 zwiastują spore problemy podczas walki o utrzymanie. Jeśli Mamry mają w końcu przełamać się i odnieść premierowe zwycięstwo w Giżycku, to lepszej okazji może już nie być.
Sokół w Giżycku powinien pojawić się w najmocniejszym składzie, bo żaden z jego zawodników nie musi pauzować za kartki i z występu w tym spotkaniu eliminować może jedynie ewentualna kontuzja któregoś z graczy. Mamry mają nieco mniejszy komfort, bo czwarte napomnienie otrzymał ostatnio podstawowy pomocnik w talii trenera Łapińskiego, czyli Arkadiusz Mroczkowski, zatem jego w sobotę na pewno na boisku nie zobaczymy.
rys
Zostań fanem!
Najnowsze artykuły
Więcej z kategorii
Najpopularniejsze w ostatnim tygodniu
Najczęsciej komentowane w ostatnim tygodniu
Artykuł nie został jeszcze skomentowany - możesz być pierwszą osobą!