forBet promocja

Rozmowa - Inne

H. Keppmann: Młodzież na pierwszym miejscu!

2013-09-24 19:23:19 Heinz Keppmann, Borussia Dortmund, Robert Lewandowski, Ostróda

Heinz Keppmann z wizytą w Ostródzie. Fot. www.ostroda2012.pl

Heinz Keppmann z wizytą w Ostródzie. Fot. www.ostroda2012.pl

Ma już 75 lat, jednak rozbrat z piłką nożną nie wchodzi w jego przypadku w grę. Mowa o przebywającym w Ostródzie Heinzu Keppmannie, legendzie Borussii Dortmund. Wieloletni trener drużyn młodzieżowych BVB, działacz piłkarski, organizator największych juniorskich turniejów w Europie rozmawiał z portalem Dwadozera.pl. „Fenomen”, bo tak mówią o nim sympatycy Borussii, opowiadał o swoim przywiązaniu do Ostródy i Mazur, systemie szkolenia, nadchodzącym wielkim turnieju juniorskim i… Robercie Lewandows

- Heinz Keppmann – piłkarz, trener, działacz, prywatny przedsiębiorca, organizator turniejów. Po prostu „człowiek – orkiestra”! W której roli czuje się Pan najlepiej?

- Najważniejsza jest dla mnie piłka nożna. Ciężko mi wskazać konkretny okres, który byłby najbardziej istotny. Bardzo dobrze wspominam lata 1968-1984, kiedy byłem trenerem głównej drużyny juniorskiej Borussii. Przez te 16 lat wprowadziłem do międzynarodowej piłki więcej zawodników, niż wszyscy trenerzy, którzy pełnili tę funkcję do dzisiaj. Poznałem w tym okresie też wielu ludzi, z którymi jestem w fantastycznych relacjach do dziś, jak chociażby Seppa Blattera (przewodniczący FIFA – raf). Każda chwila, którą spędziłem przy piłce nożnej, jest dla mnie chyba równie ważna.

- Co sprowadza Pana do Ostródy?

- Przyjechałem tu na zaproszenie Panów Ireneusza Słowika, szefa OPB Holding i Maćka Czerkawskiego, człowieka oddanego pracy z piłkarską młodzieżą. Wyszli oni już jakiś czas temu z pomysłem zorganizowania w czerwcu przyszłego roku turnieju dla młodych, 11-letnich piłkarzy z całej Europy. Zgodziłem się im w tym pomóc. W rozgrywkach ma wziąć udział 16 drużyn, w tym kilka z zagranicy. Nie zabraknie też oczywiście młodzieży z Borussii Dortmund. Bardzo cenię sobie Ostródę i wiem, że można tutaj robić naprawdę doskonałe piłkarskie wydarzenia.

- No właśnie, Ostródę już Pan zna. Pomagał Pan przy organizacji pobytu na Mazurach drugiej drużyny Borussii. Wcześniej mówiło się o tym, że w naszym kompleksie sportowym trenować mogą podczas EURO 2012 piłkarze reprezentacji Niemiec. Co sprawiło, że zainteresował się Pan Ostródą?

- Ostródę poznałem podczas otwarcia hotelu Willa Port, gdzie spotkałem się z Gunterem Verheugenem (były komisarz ds. rozszerzenia Unii Europejskiej, honorowy obywatel Ostródy – raf). Poznałem wtedy wielu wspaniałych ludzi, z którymi przyjaźnię się do dziś. Mam do nich duże zaufanie. Postanowiliśmy, że warto pomyśleć o zorganizowaniu tutaj czegoś dużego. Jako przedstawiciel DFB (Deutscher Fussball Bund, czyli Niemiecki Związek Piłki Nożnej – raf) lobbowałem, żeby to Ostróda była dla reprezentacji Niemiec centrum pobytowym.

- Dlaczego się nie udało?

- Głównym powodem była odległość od lotniska. Rozmawialiśmy, razem z Verheugenem, nawet z prezydentem Komorowskim o możliwości lądowania piłkarzy w Szymanach. Dostaliśmy wstępną zgodę, niestety – po dwóch tygodniach otrzymaliśmy wiadomość, że wykorzystanie tego lotniska nie będzie możliwe. Według FIFA port lotniczy w Gdańsku był za daleko. Gdybyśmy dostali zielone światło na Szymany, była duża szansa, że reprezentacja Niemiec  gościłaby w Ostródzie. Wyszło jednak inaczej.

- Wróćmy do zgrupowania w Ostródzie rezerw Borussii z zeszłego roku. Kilku piłkarzy, którzy grali wtedy na Mazurach, biega dziś po boiskach Bundesligi. Jednym z nich jest Jonas Hoffmann, który zaliczył już bramkę i dwie asysty w pierwszej drużynie Borussii. Wiem, że wielu ludzi z naszego regionu go obserwuje. Co Pan o nim sądzi?

- Hofmann ma wszystko to, co charakteryzuje prawdziwego dortmundczyka. Jest zdecydowany, szybki, bardzo sprawny. Nie zastanawia się długo nad podjęciem decyzji, gra instynktownie. W ciągu ostatnich kilku miesięcy zrobił potężny skok. Wiele osób, patrząc na jego grę, może pomyśleć, że to wieloletni reprezentant kraju. Borussia, jak i reprezentacja Niemiec, będzie miała z niego w przyszłości duży pożytek.

- Oglądaliśmy na Mazurach drugą drużynę, za niecały rok przyjadą do nas młodzi kandydaci na przyszłe gwiazdy Borussii. Czy jest szansa, że zobaczymy kiedyś w Ostródzie drużynę Kloppa?

- Ten pomysł nie jest wcale taki odległy i nierealny! Możecie być dumni ze swojej bazy sportowej i z hoteli. Młodzi piłkarze Borussii byli zachwyceni warunkami, w których przyszło im trenować. Trzeba jednak wziąć pod uwagę to, że wiele miast chciałoby gościć u siebie naszą pierwszą drużynę. Myślę jednak, że Ostróda nie miałaby problemu ze ściągnięciem do siebie na zgrupowania nieco mniej znanych drużyn z Bundesligi.

- Przez wiele lat zajmował się Pan prowadzeniem drużyn młodzieżowych.  Nie ma różnicy między polskim a niemieckim 5-latkiem, są ulepieni z tej samej gliny. Dlaczego więc tak wielu Niemców gra w najlepszych klubach świata, a Polacy nie odnoszą tylu sukcesów?

- Na pewno nie jest tak, że w Niemczech mamy więcej utalentowanych zawodników niż w Polsce. Choć nie znam polskiej piłki tak dobrze, jak niemieckiej, to powiedziałbym, że głównym powodem takiego stanu rzeczy jest system szkolenia. W klubach Bundesligi szkółki juniorskie stawiane są na pierwszym miejscu. Zespoły ściągają znanych trenerów dla młodzieży i płacą im duże pieniądze za szkolenie dzieciaków. W polskich drużynach dzieci są często marginalizowane i spychane na dalszy plan.

- Co trzeba w takim razie zmienić w polskiej piłce?

- Już na takich turniejach jak ten, który organizujemy w Ostródzie, widać, którzy młodzi piłkarze mają „papiery” na granie. Takie diamenty trzeba szlifować od najmłodszych lat. Nie można mówić o 20-letnim piłkarzu, że jest utalentowany. Zawodnik w tym wieku powinien już być ukształtowanym graczem, który wnosi wiele do pierwszej drużyny w swoim klubie. Talent ujawnia się bardzo wcześnie, wręcz rzuca się w oczy. Kilkulatek, który wyróżnia się na tle rówieśników, musi być od najmłodszych lat pod baczną obserwacją trenerów. Powinien mieć też możliwość uczenia się od najlepszych, więc nie można robić młodym zawodnikom z prowincji problemów z przechodzeniem do mocniejszych klubów.

- Skoro już o zmianach drużyn mowa. Polskimi portalami piłkarskimi wstrząsnęła wiadomość o oficjalnym transferze Lewandowskiego do Bayernu. Robert ma podpisać kontrakt w styczniu. To dobra decyzja? 

- To nie jest droga, którą wybrał Lewandowski. Tak prowadzą go jego menadżerowie. Ci panowie to, nie boję się tego powiedzieć, najgorsze co może być w futbolu. Im nie chodzi o dobro zawodnika, o jego stabilizację. Jedyne na czym im zależy, to pieniądze, które sami mogą zarobić na transferze czy spekulacjach.

- A sam Lewandowski? Poradzi sobie w Bayernie?

- Nikt nie mówi negatywnie o tym, że Robert chce przejść do dobrego zespołu. Czy wyjdzie mu to na dobre – tego nie wiem. Może mieć problem z graniem w podstawowym składzie. Wierzę jednak, że sobie poradzi. Robert to świetny piłkarz, ma dobry charakter i może być idolem, wzorem do naśladowania dla młodzieży. W przeciwieństwie do jego menadżerów.

- Na koniec pytanie niepiłkarskie. Co sądzi Pan o samej Ostródzie, o Mazurach?

- Jestem tym regionem zachwycony! Mazury mają w Niemczech naprawdę wysokie notowania. Mówi się o nich wiele, ale dopiero, gdy ktoś zobaczy na własne oczy te tereny, jest w stanie poznać ich magię. Ostróda jest również wyjątkowa. Nie ma takich miast w Niemczech. Ktoś, kto zobaczył to miejsce, na pewno chętnie będzie tu wracał. Gdy znajomi pytają mnie o Polskę, to zawsze zachęcam ich do odwiedzenia Ostródy. Czuję się tu prawie jak w domu!

 

rozmawiał Raf

Komentarze

  1. raf 2013-09-25 19:09:39 (abze***.neoplus.adsl.tpnet.pl) #37008 0:0 zgłoś

    Oczywiście chodzi o UEFA, racja. Dzięki za czujność! Według Keppmanna główną przyczyną tego, że Niemcy nie rezydowali w Ostródzie, był zły stosunek UEFA do miast oddalonych od lotniska o więcej niż 100 km. Wiadomo - Niemcy stosują się zawsze do przepisów dość rygorystycznie...;) Co do Chorwatów - byłem w ośrodku w Warce. Poziom tego miejsca jest co najmniej o kilka klas słabszy niż ostródzki. Niestety - zadecydowały względy głównie... pozalotniskowe. Ktoś coś komuś... Ale o tym można by napisać całą książkę;)

  2. darex 2013-09-25 15:04:22 (***.***.***.***) #36995 0:0 zgłoś

    rafał - dobra robota! ciekawy gość i ciekawa rozmowa. Tak trzymaj! A gimbusami się nie przejmuj.... ale jeżeli mogę prosić o wyjaśnienie - o co chodzi z niedoszłym pobytem kadry niemieckiej u nas w czasie EURO, dlaczego FIFA nie dała zgody Niemcom na korzystanie z lotniska w Gdańsku? Po pierwsze - co ma FIFA do Mistrzostw Europy, po drugie - Chorwaci chcieli u nas rezydować ale sami zrezygnowali z powodu rozkopanej "siódemki" i zbyt długiego dojazdu i ostatecznie wybrali Warkę? Jak mają się do siebie te dwa fakty?

  3. raf 2013-09-25 13:18:44 (abze***.neoplus.adsl.tpnet.pl) #36983 0:0 zgłoś

    12 drużyn z Polski, w tym zespoły z Ostródy, Olsztyna i Elbląga, a także takie marki jak Legia, Lech czy Widzew. Z zagranicznych drużyn potwierdzona jest na razie Borussia i Priscina, prawdopodobnie zobaczymy też drużyny z Salzburga i Berlina ;) Jak tylko będziemy coś wiedzieć konkretnego, to na pewno napiszemy! ;)

  4. Ostródzianin 2013-09-25 09:52:55 (***.***.***.***) #36975 0:0 zgłoś

    Do postu "OKS i inni" mylą ci się dwa pojecia Żegluga Ostródzko-Elblaska i kanał Elblaski Żegluga Ostródzko-Elbląska to rejsy miedzy innymi po kanale Elblaskim, nazwa firmy, która jest spółką miasta, moze się nazywać jak włodarzom się podoba a ze siedziba jest w Ostródzie i rejsy są z Ostródy do Elblaga to jest tak a nie inaczej A kanał Jest Elblaski i to jest zatwierdzone od kilku lat. Chociaz czasami włodarze dla smiechu przeciagali linę i ten samorzad który wygrał przez rok mógł nazywać kanał po swojemu czyli Ostródzki lub Elbląski, ale to był taki "dzołk" dla taboreta twego pokroju nie do ogarniecia. Takze zajmij się czyms innym :-)

  5. der 2013-09-25 08:39:52 (***.***.***.***) #36972 0:0 zgłoś

    fajny ten turniej sie szykuje w przyszlym roku...W koncu cos dla dzieciakow:) Jakie beda druzyny?

  6. OKS i inni 2013-09-25 07:27:57 (cys***.internetdsl.tpnet.pl) #36969 0:0 zgłoś

    A obciachem nie jest nazywanie kanału Ostródzko-Elbląskim. coś wam się nie pomyliło. Czyż nie jest to kanał ELBLĄSKI?

  7. O K S 2013-09-24 22:52:40 (ip-***-***-***-***.multi.internet.cyfrowypolsat.pl) #36964 0:0 zgłoś

    HM jakim trzeba być błaznem, żeby pisać w ten sposób i wystawiać się na pośmiewisko. Zamiast w szkole to w cyrku byłeś i swój komentarz spierdol.... Jednak jak to mówią człowiek uczy się do końca życia no chyba że wegetujesz mniejsza o to na wszelki wypadek pomogę Ci masz tu poniżej kilka z wielu mapek w tym temacie. http://www.wspolczesna.pl/apps/pbcsi.dll/bilde?Site=GW&Date=20110427&Category=REG30&ArtNo=520341700&Ref=AR&border=0&MaxW=666 http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/4/4f/Warmia_i_mazury.svg/350px-Warmia_i_mazury.svg.png http://www.mazury.travel/resources/mapa-region.jpg

  8. qwerty 2013-09-24 22:49:05 (cmi***.neoplus.adsl.tpnet.pl) #36962 0:0 zgłoś

    HM, dopytaj sie w gimnazjum nauczyciela geografii, gdzie lezy Ostroda

  9. raf 2013-09-24 22:46:53 (abze***.neoplus.adsl.tpnet.pl) #36961 0:0 zgłoś

    HM - radzę chociaż troszeczkę wiedzy geograficznej liznąć przed dodaniem komentarza ;)

  10. HM 2013-09-24 22:40:00 (agi***.neoplus.adsl.tpnet.pl) #36960 0:0 zgłoś

    Ale obicach.Ostróda to Warmia a nie Mazury.

  11. H. Keppmann 2013-09-24 21:09:43 (***.***.***.***) #36958 0:0 zgłoś

    Vielen Wiesław kann anlässlich der 1. November besuchen und grüßen Fackel leichter

  12. wieslaw 2013-09-24 20:13:37 (dpq***.neoplus.adsl.tpnet.pl) #36952 0:0 zgłoś

    Viel dank ,Herr Kepmann ,wilkommen Rastenburg, Heiliegelinde ,Ressel,Korschen und Gerlitz warten.

Dodaj swój komentarz

                
#    # #  ####  
#    # # #    # 
###### # #    # 
#    # # #  # # 
#    # # #   #  
#    # #  ### #