Rozmowa - III liga - Puchar Polski

Korzeniewski: Cieszymy się z awansu do finału

2017-06-08 10:41:24 Sokół Ostróda, Adrian Korzeniewski, Drwęca Nowe Miasto Lubawskie

Adrian Korzeniewski. Fot. Emil Marecki

Adrian Korzeniewski. Fot. Emil Marecki

Sokół Ostróda awansował w środę do finału Wojewódzkiego Pucharu Polski. Po meczu o komentarz poprosiliśmy obrońcę ostródzkiego zespołu - Adriana Korzeniewskiego.

- W pierwszej połowie spotkania mieliście sporo akcji, których nie potrafiliście wykorzystać. Gdyby nie czerwona kartka dla Jakuba Szarpaka, to nie wiadomo jakby się to spotkanie potoczyło dalej.

- Bardzo chcieliśmy to spotkanie wygrać, od początku ruszyliśmy na Drwęcę. Oni wyglądali na ospałych, więc szkoda, że nie wykorzystaliśmy tych sytuacji. Po czerwonej kartce poszedł impuls i w drugiej połowie przeważaliśmy, a goście po za karnym nie mieli żadnej sytuacji. Gramy w finale Wojewódzkiego Pucharu Polski i to nas bardzo cieszy.

- W finale zagrać z Concordią Elbląg, która wyeliminowała Jeziorak Iława.

- To już będzie po lidze, więc ciężko teraz wyrokować. Ostatnio Concordia jest na fali, wygrali m.in. 4:0 z Huraganem Morąg. Są w dobrej dyspozycji, ale mam nadzieję, że to my w Biskupcu podniesiemy puchar.

- Przed wami bardzo ciekawe spotkanie z Widzewem Łódź. Odczuwacie przed tym meczem większe emocje?

- Podejdziemy do tego spotkania jak do każdego innego meczu. Będziemy walczyć o trzy punkty i mam nadzieję, że przed własną publicznością wygramy to spotkanie.

- Przedłużyłeś umowę o rok z Sokołem Ostróda.

- Cieszę się, że zostaje w Ostródzie, bo bardzo dobrze się tutaj czuję. Mam nadzieję, że w następnym sezonie powalczymy o coś więcej niż środek tabeli.

- Do końca sezonu już dwie kolejki, więc można pokusić się o podsumowanie.

- Szkoda, że w pierwszej rundzie tak trochę przysnęliśmy. Można było grać lepiej, ale budowaliśmy zespół od podstaw. Przyszło dużo nowych zawodników. W rundzie wiosennej zespół grał już zdecydowanie lepiej i pokazaliśmy, że zasługujemy na coś więcej. Mam nadzieję, że w nowym sezonie powalczymy o wyższe cele.

Rozmawiał rys

Komentarze

  1. do poniżej 2017-06-11 13:58:49 (***.***.***.***) #64017 0:0 zgłoś

    ale ty glupi az cie szkoda

  2. do poniżej 2017-06-11 12:13:56 (***.***.***.***) #64016 0:0 zgłoś

    Proponuję czytać ze zrozumieniem. W poście poniżej jest napisane,że w razie porażki NML w Tomaszowie ŁKS-owi wystarczy zdobyć tylko 1 pkt.w Ursusie. a nie 3 pkt.Comprende ??

  3. do statystyk 2017-06-10 23:00:40 (***.***.***.***) #63998 0:0 zgłoś

    Skąd się biorą takie imbecyle? Lks ma oddać punkty ursusowi?

  4. statystyk 2017-06-10 18:57:15 (***.***.***.***) #63996 0:0 zgłoś

    Przy sprzyjającym wyniku w Tomaszowie ŁKS "odda" Ursusowi 1 pkt. Jaga w Wołominie da radę a Ełk może być spokojny.Ursus po prostu ma pecha,że zestaw par ostatniej kolejki jest dla nich super niekorzystny.

  5. nml 2017-06-10 18:52:42 (***.***.***.***) #63995 0:0 zgłoś

    Witaj II ligo,sojusz z Lechią Tomaszów zawarty na pohybel ŁKS-owi !!!!!!!

  6. gett 2017-06-10 18:41:06 (***.***.***.***) #63994 0:0 zgłoś

    ursus się utrzyma - Elk spadnie

  7. Ww 2017-06-10 16:48:33 (***.***.***.***) #63992 0:0 zgłoś

    ciekawe gdzie ten Barkas zamierza grać jak awansują do 2 ligi. Bo raczej na tym klepisku ton licencji nie będzie hehe bo raczej boisko nie spełnia wymogów licencyjnych. PS. PODOBNO MIELIŚMY DOSTAĆ ŁOMOT W PUCHARZE I COŚ JEDNAK WAM NIE POSZŁO

  8. nml 2017-06-10 16:48:30 (***.***.***.***) #63991 0:0 zgłoś

    Na obecną chwilę Drwęca w II lidze,Concordia,Ursus,Wołomin,Ruch Wysokie,Motor w IV ldze !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  9. ekspert 2017-06-10 14:28:07 (***.***.***.***) #63988 0:0 zgłoś

    drweca dziś przegra z concordia - to jest pewniak

  10. Rys 2017-06-10 13:21:44 (***.***.***.***) #63987 0:0 zgłoś

    Drweca tez miala nas rozwalic

  11. Frank 2017-06-10 11:26:38 (***.***.***.***) #63984 0:0 zgłoś

    Concordia rozwali ostróde w lidze 3 ;0 i WPP też tak z 2;0

  12. cichy 2017-06-08 14:30:25 (***.***.***.***) #63939 0:0 zgłoś

    BRAWO SOKÓŁ!!!!!

Dodaj swój komentarz

                    
#    #   ##   ##### 
##  ##  #  #    #   
# ## # #    #   #   
#    # ######   #   
#    # #    #   #   
#    # #    #   #