forBet promocja

Rozmowa - III liga - Puchar Polski

M. Niedziółka: Sami sobie jesteśmy przeciwnikiem

2015-05-01 18:11:05 Granica Kętrzyn, Znicz Biała Piska, Mariusz Niedziółka, Wojewódzki Puchar Polski

Mariusz Niedziółka. Fot. Emil Marecki

Mariusz Niedziółka. Fot. Emil Marecki

- Powiem, że paradoksalnie, największym przeciwnikiem dla nas jesteśmy my sami. Z powodu naszych problemów, relacji zawodników z zarządem i przede wszystkim, co już mówiłem, problemów personalnych - mówi w rozmowie z dwadozera.pl trener Granicy Kętrzyn Mariusz Niedziółka.

- Spóźniliście się na ostatni mecz ligowy z Warmią. Czym to było spowodowane? Pracami drogowymi w Olsztynie?

- (śmiech – red.) Nie, nie przez to. Spowodowane to było problemami na linii piłkarze-zarząd. Mam nadzieję, że są już one rozwiązane.

- Wynik świadczyłby o łatwym zwycięstwie. Tak to wyglądało?

- Nie, ten mecz nie był na pewno łatwy. Na pewno byliśmy drużyną lepszą, ale nie przyjechaliśmy w pełnym składzie, mieliśmy problemy w obronie i nie byliśmy optymalnie przygotowani d tego meczu. Przede wszystkim mentalnie. Staraliśmy się zachować dobry poziom, udało się jedną, potem drugą bramkę przed przerwą zdobyć i dzięki temu było spokojnie i wygraliśmy.

- Myślami jesteście już w III lidze?

- Czy ja wiem? Nie, raczej nie. Ja nie jestem myślami w III lidze. Myślimy raczej o najbliższym meczu.

- Walczycie na dwóch frontach. Granica celuje tez w zdobycie WPP?

- Tak jak powiedziałem, ja myślę o najbliższym spotkaniu. Mamy dużo problemów personalnych i tak naprawdę ciężko wybiegać dalej w przyszłość. Pewnie, że chciałbym powalczyć o Wojewódzki Puchar Polski, ale zdaję sobie sprawę, że będzie trudno. Szczególnie w maju. Mamy problemy personalne, tak jak powiedziałem, zawodnicy, którzy są żołnierzami, wyjeżdżają na poligony, będziemy mieli problem ze skompletowaniem składu na najbliższe spotkania. Może być ciężko.

- We wtorek wyeliminowaliście Znicz Biała Piska z WPP. Mecz był kontrowersyjny.

- Były kontrowersje. Podczas dokonywania zmiany, nie wiem dlaczego, sędzia pozwolił wykonać rzut karny i w związku z tym powstało duże zamieszanie. Sędzia nakazał powtórzenie tego rzutu karnego i nasz bramkarz obronił. I to jest taka sporna sytuacja, bo tak naprawdę, ciężko jednoznacznie ocenić. Błąd sędziego na pewno, a czy powinien uznać bramkę czy nie powinien, różne słyszałem wersje już, od różnych sędziów. Ja szczerze powiedziawszy, nie podejmuję się oceny tej sytuacji. Pewnie trzeba by było tą bramkę uznać, ale nie ma tego w przepisach gry w piłkę nożną, literalnie napisane, jak sędzia powinien się zachować w takiej sytuacji.

- Czy ma pan jakieś informacje na temat prac nad modernizacją kętrzyńskiego stadionu? Miały się w tym roku rozpocząć, jest piękna wizualizacja i makieta…

- Szczerze powiedziawszy, nic prawie na ten temat nie wiem. Z informacji działaczy Granicy wynika, że są problemy z wystartowaniem. To miał być program trójstronny z zaangażowaniem strony rosyjskiej, a w związku z sytuacja jaka jest w tej chwili, to są problemy żeby takie programy mogły ruszyć.

- Co pan przewiduje na najbliższe spotkanie z Polonią w Pasłęku?

- Walkę o trzy punkty (śmiech – red. ). Jesteśmy trochę poobijani po pucharze. Chłopcy podeszli do niego bardzo ambicjonalnie, włożyli w ten mecz mnóstwo sił i okupione zostało to kontuzją jednego z zawodników więc znowu jakiś następny kłopot personalny. Będziemy próbowali sobie z tym poradzić ale na pewno ci, którzy wyjdą na boisko, będą walczyli o trzy punkty.

- Pańskim fachowym okiem, jest ktoś w stanie zagrozić wam w drodze do III ligi?

- Powiem, że paradoksalnie, największym przeciwnikiem dla nas jesteśmy my sami. Z powodu naszych problemów, relacji zawodników z zarządem i przede wszystkim, co już mówiłem, problemów personalnych. Wielokrotnie podkreślałem, że zaczynamy tą rundę w praktycznie 11-osobowym składzie i tak naprawdę może to w każdym momencie pęknąć. Mam nadzieję, że nie ale jest duże ryzyko.

Rozmawiał Kyn

Komentarze

  1. KKS 2015-05-02 12:50:45 (host-***-***-***-***.gizycko.mm.pl) #51552 0:0 zgłoś

    Jeśli chodzi o stadion to z tego co wiem do końca czerwca ma być gotowa dokumentacja budowlana. Wtedy będzie już znany koszt budowy. Jednak nie wiadomo czy przez sytuację polityczną program z którego miała być sfinansowana budowa ruszy... Miasto szuka więc też innych programów którymi można by było ten rosyjski zastąpić i rozpocząć budowę. Ile to potrwa nie wiadomo na razie... Miejmy nadzieję że ten program Rosyjski jednak ruszy... Wizualizację i makietę nowego stadionu można zobaczyć pod tym adresem: http://www.mosir-ketrzyn.pl/2014/12/wizualizacja-nowego-stadionu-miejskiego/

Dodaj swój komentarz

                    
#    # #   # #    # 
 #  #   # #  #    # 
  ##     #   #    # 
  ##     #   # ## # 
 #  #    #   ##  ## 
#    #   #   #    #