Rozmowa - IV liga

G. Kulpaka: Cały czas mam chęci do gry

2015-03-30 20:16:31 Grzegorz Kulpaka, Błękitni Orneta

Grzegorz Kulpaka. Fot. Paweł Piekutowski

Grzegorz Kulpaka. Fot. Paweł Piekutowski

Po meczu IV ligi Stomil II Olsztyn - Błękitni Orneta (1:2 - red.) rozmawialiśmy z obrońcą orneckiego klubu Grzegorzem Kulpaką.

- Pierwsza połowa nie zapowiadała, że wygracie to spotkanie.

- Nie graliśmy źle w pierwszej połowie, ale jedna z nielicznych sytuacji drużyny Stomilu zakończyła się rzutem karnym, i dlatego nie zakończyła się remisem, a zeszliśmy do szatni przegrywając 0:1.

- Mieliście sporo pretensji do sędziego przy tej sytuacji?

- Karny był ewidentny, ale wiadomo jak to na boisku, trzeba trochę z arbitrem porozmawiać.

- Co Wam w szatni powiedział trener Dariusz Maleszewski?

- W pierwszej połowie za bardzo bojaźliwie graliśmy. W drugiej połowie trener nakazał nam grać troszkę wyżej i to dało efekt. Obydwie bramki zdobyliśmy po przechwytach. Byliśmy na połowie Stomilu, no i poszły szybkie akcje, które dały nam zwycięstwo.

- Po tym spotkaniu stracicie do drugiego miejsca dwa punkty. O, co gra zespół Błękitnych Orneta w tym sezonie?

- Wiem, że nie mamy zbyt dużej straty, ale jak każdy zespół w tej lidze, gramy w każdym meczu o zwycięstwo.

- Nie mówi się po cichu w Ornecie o awansie do III ligi?

- Nie. Cały czas jest to samo założenie, żeby być w górnej części tabeli. Tego się trzymamy, ale jak będzie dalej, to zobaczymy.

- Jak długo jeszcze Grzegorz Kulpaka będzie grał w piłkę?

- Póki zdrowie pozwoli i będę miał chęci. Zdrowie dopisuje, a chęci mam cały czas na grę.

- Brat (Piotr - red.) nie ciągnie do Norwegii?

- Zaprasza, zaprasza cały czas. Ostatnio był w Olsztynie, robiliśmy wspólnie kurs trenerski UEFA B. Udało się nam go zdać i będziemy cały czas w piłce nożnej działać.

Rozmawiał Emil Marecki

Pozyczkaportal.pl - porównywarka pożyczek i kredytów online

Komentarze

Artykuł nie został jeszcze skomentowany - możesz być pierwszą osobą!

Dodaj swój komentarz

                     
###### ###### #    # 
#      #      ##  ## 
#####  #####  # ## # 
#      #      #    # 
#      #      #    # 
#      ###### #    #