Rozmowa - III liga

M. Ogrodowczyk: Bez gwiazd, bez nazwisk, ale do przodu

2014-04-30 00:10:42 Marcin Ogrodowczyk, Start Działdowo

Marcin Ogrodowczyk po trafieniu do siatki. Fot Darek Buczyński

Marcin Ogrodowczyk po trafieniu do siatki. Fot Darek Buczyński

- Sytuacja jest u nas jasna. Jedynymi sponsorami klubu są Kombet Działdowo, miasto i starostwo. Niestety, nie mamy w mieście włodarzy, którzy podłączyliby się do walki o awans do II ligi i pomogli ten cel osiągnąć – mówi w rozmowie z dwadozera.pl Marcin Ogrodowczyk, kapitan i jeden z najbardziej doświadczonych piłkarzy III-ligowego Startu Działdowo.

- Porażka z Sokołem sprawia chyba, że z walką o wygranie ligi możecie sobie dać spokój…

- No nie, nie dajemy sobie spokoju. Cały czas będziemy walczyć o najwyższe cele. I my, i Sokół mamy jeszcze sporo meczów, z których część będzie trudna. W imieniu całej drużyny mogę zapowiedzieć, że, mimo wszystko, będziemy walczyć o pierwsze miejsce.

- Po meczu gdzieś w kuluarach krążyły żarty, że Sokół wygrał, bo trener Tarnowski znał Start jak własną kieszeń. Jest w tym ziarno prawdy?

- Oczywiście. Trener Tarnowski zna nas bardzo dobrze, bo jego mentalność przeszła na drużynę, i to bardzo mocno. To jednak nie była decydująca kwestia. Przecież w pierwszym meczu znał nas tak samo, a jednak to my wygraliśmy. Tym razem Sokół miał własne boisko, doszło do tego trochę niefartu, trochę zabrakło nam sił i dwóch podstawowych młodzieżowców, którzy pauzowali za kartki. I przegraliśmy. Uważam jednak, że był to bardzo dobry mecz, a my bardzo dobrze się zaprezentowaliśmy i nie mamy się czego wstydzić. Gratulujemy Sokołowi i życzymy wszystkiego najlepszego. Niech walczą o awans. Mają superobiekt, fajnych prezesów, atmosferę. Niech walczą…

- Start jest w tym sezonie znowu w czubie, ale raczej niespodziewanie. Można powiedzieć, że macie w tych rozgrywkach status rewelacji, bo nikt tak dobrej gry się po Was nie spodziewał.

- To prawda. Jesteśmy jedną z nielicznych drużyn z naszego województwa, które są w III lidze od początku jej powstania, a w ostatnich latach liczyliśmy się w walce o zwycięstwo w rozgrywkach. Teraz rzeczywiście mamy drużynę bez gwiazd, bez nazwisk. Pracujemy jednak ciężko, na każdych zajęciach wykonujemy dużą pracę, a podczas meczów walczymy. Trener Pyracki też mocno się stara, ma swoją filozofię. Robimy swoje: po 1:0, ale do przodu (śmiech).

- Marcin, a myślisz, że będzie Ci jeszcze dane zagrać w barwach Startu wyżej niż w III lidze?

- Sytuacja jest u nas jasna. Jedynymi sponsorami klubu są Kombet Działdowo, miasto i starostwo. Niestety, nie mamy w mieście włodarzy, którzy podłączyliby się do walki o awans do II ligi i pomogli ten cel osiągnąć. Problemem jest również obiekt. Z tym byłoby bardzo ciężko… A ja? Mnie zostało, tak myślę, kilka lat grania. Może nawet nie w Działdowie, tylko trochę niżej – by spokojnie dokończyć tę swoją przygodę z piłką nożną. A sukcesu życzę młodszym. Wchodzą do składu zawodnicy, którzy mają o dziesięć albo i więcej lat mniej ode mnie. Niech próbują. Daj Boże…

Rozmawiał Piotr Gajewski

Komentarze

  1. vclycpv 2015-10-03 15:32:32 (***.***.***.***) #54258 0:0 zgłoś

    at2zUR jxznitgtiqpv, [url=http://gcaacjsgipwu.com/]gcaacjsgipwu[/url], [link=http://qkxnuqlxngge.com/]qkxnuqlxngge[/link], http://oumrggcuiltl.com/

  2. kton 2014-04-30 06:56:28 (***.***.***.***.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl) #43260 0:0 zgłoś

    Marcin a skąd masz stypendium,może małe ale jednak.

Dodaj swój komentarz

                    
 ####  #   # #    # 
#    #  # #  ##   # 
#        #   # #  # 
#        #   #  # # 
#    #   #   #   ## 
 ####    #   #    #