Rozmowa - I liga

M. Trzeciakiewicz: Bramka mi się nie śniła...

2014-03-07 23:46:47 Stomil Olsztyn, ROW Rybnik, Michał Trzeciakiewicz

Michał Trzeciakiewicz. Fot. stomilolsztyn.com

Michał Trzeciakiewicz. Fot. stomilolsztyn.com

- Bardzo dobrze się broniliśmy i wyprowadzaliśmy groźne kontry. Byliśmy nastawieni żeby zdobywać piłkę w środku pola i starać się jak najszybciej przenieść grę na połowę przeciwnika i zakończyć strzałem - mówił po meczu Michał Trzeciakiewicz, najlepszy piłkarz na boisku.

- W jednym z wywiadów podczas okresu przygotowawczego powiedziałeś, że miałeś sen, że grasz znowu w piłkę na I-ligowym poziomie. W tym śnie strzelałeś także bramki?

- Śniło mi się chyba tylko, że wracam do profesjonalnego grania. Bramka nawet mi się nie śniła (śmiech). Mam nadzieję, że następne mecze będą jeszcze lepsze. Musimy wygrywać i zdobywać punkty, żeby utrzymać się w lidze.

- Na konferencji prasowej podpytywałem trenerów, czy to I liga jest taka słaba, że przychodzi piłkarz, który nie grał przez dwa i pół roku roku w piłkę, czy to Ty jesteś tak dobry i dobrze przygotowany. Nie było po Tobie widać rozbratu z piłką.

- Dobrze mówisz. Tego się nie zapomina. Cały czas byłem w treningu, pracowałem z młodzieżą. Indywidualnie też dużo robiłem. Powrót do profesjonalnej piłki nie był dla mnie straszny. Ten mecz jest potwierdzeniem, że dobrze pracowałem.

- Co było dzisiaj Waszym atutem?

- Bardzo dobrze się broniliśmy i wyprowadzaliśmy groźne kontry. Byliśmy nastawieni, żeby zdobywać piłkę w środku pola i starać się jak najszybciej przenieść grę na połowę przeciwnika, a później zakończyć akcję strzałem.

- Dzisiaj mogło się skończyć nawet 5:0...

- Prawda. Druga połowa była zdecydowanie lepsza, mieliśmy w niej dużo sytuacji. Rzeczywiście wynik mógł być wyższy. Zespół z Rybnika nie wiedział, jak się za nas zabrać.

- Siłą rozpędu będziecie tak grać juz do końca sezonu?

- Byłoby pięknie. Wiadomo jednak, że każdy przeciwnik jest inny. Musimy każdego przeciwnika dobrze analizować, szukać jego słabych punktów i wykorzystywać to potem na boisku. Tak jak przed tym meczem.

- Ten wynik na pewno dobrze wpłynie na atmosferę. Przed Wami długa droga, więc będzie "wesoły autobus".

- Oj tak, tak (śmiech). Zawsze jeżeli jest długi wyjazd, a ten jest bardzo długi, to zwycięski mecz dobrze wpływa na atmosferę. Powrót do Olsztyna będzie bardzo przyjemny!

Rozmawiał Piotr Gajewski

Komentarze

  1. stom4all 2014-03-08 20:23:11 (host-***-***-***-***.olsztyn.mm.pl) #41771 0:0 zgłoś

    Brawo! Michał ta pewność siebie przy drugiej bramce..... STADIONY ŚWIATA!!! ;) Powodzenia!

Dodaj swój komentarz

                     
#####    ##   ###### 
#    #  #  #  #      
#    # #    # #####  
#    # ###### #      
#    # #    # #      
#####  #    # #