Opinia - II liga - Inne - Reprezentacja - Nasi za granicą - Euro 2012 - I liga

Okiem Żetona. Rok jak z bicza strzelił...

2011-12-21 21:52:18 Olimpia Elbląg, Jeziorak Iława, OKS 1945 Olsztyn, Adrian Mierzejewski, Piotr Kulpaka, Paweł Alancewicz, Socrates

Rok jak z bicza strzelił...

Kiedyś przeczytałem książkę Lance’a Armstronga „Liczy się każda sekunda”. Jak bardzo prawdziwe jest to hasło uświadamia mi fakt, że mniej więcej rok temu zaczęła się moja przygoda z dwadozera.pl. Zaczęła się od podobnego artykułu podsumowującego poprzedni rok w piłce na Warmii i Mazurach, a tu już najwyższy czas na… następne podsumowania!

 

Zabierając się do pisania tego tekstu, przeczytałem raz jeszcze ten debiutancki, co nasunęło mi sporo wniosków do przemyśleń. Po pierwsze, bardzo trywialne i wyświechtane „jak ten czas szybko leci”, a po drugie, jak niewielki to okres w perspektywie historii, życia i kariery, a mimo wszystko jak wiele może znaczyć w życiorysie piłkarza i jak wiele może się przez tak krótki czas zmienić. 

Pisałem wtedy, że Olimpia Elbląg jest na fali i pewnie zmierza do I ligi. Jak wiadomo, cel osiągnęła, ale sytuacja w jakiej się obecnie znajduje jest nie do pozazdroszczenia. Oby 2012 nie okazał się dla niej apokaliptyczny i naprawdę życzę jej żeby wyszła z tych dramatycznych okoliczności z tarczą.

Sytuacja Jezioraka za bardzo się nie zmieniła i ciągle przypomina sinusoidę, na której wzloty przeplatają się z upadkami. Oby nad Iławą również zaświeciło wkrótce słońce...

No i w końcu OKS, który rok temu był na etapie budowy, a teraz śmiało zmierza w stronę I ligi i jest duża szansa, że… zostanie ponownie Stomilem!

Więcej przemyśleń i wniosków nasuwa mi jednak sytuacja poszczególnych piłkarzy, o których pisałem w poprzednim podsumowaniu. Postacią 2010 rokou na Warmii i Mazurach wybrałem Adriana Mierzejewskiego i myślę, że jest on w dalszym ciągu numerem jeden. Zaliczył sportowy awans do silniejszej ligi, grał w Lidze Mistrzów i ciągle w reprezentacji Smudy, gdzie jest wiodącą postacią. Oby jego kariera rozwijała się dalej w tym samym kierunku i oby wystąpił na Euro 2012.

Na ostatnie zgrupowanie reprezentacji w tym roku został powołany Rafał Gikiewicz i co by nie mówić o jakości tego zgrupowania oraz sparingu, to jest to jednak spore wyróżnienie. A przypomnijmy, że dokładnie rok temu był on jeszcze zawodnikiem OKS 1945, także skok jakościowy jest ogromny. Fakt, w Śląsku ciągle musi walczyć o skład i równie dobrze może spaść w drugą stronę, ale piłkarskie CV ma coraz ciekawsze.

Podobnie jego brat Łukasz, który po ciężkiej kontuzji wraca na ekstraklasowe boiska i też wydaje się, że nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.

Cieszy powrót do formy Tomasza Zahorskiego, który po udanym debiucie w lidze i reprezentacji parę lat temu, jakoś długo nie mógł dojść do dawnej dyspozycji po kontuzji kolana.

Regularnie grają też nasi przedstawiciele w Kielcach (Małkowski, Lech, Sobolewski i Lisowski) oraz w innych klubach Ekstraklasy - Jagiellonia (Ptak), Widzewie (Broź), ŁKS (Klepczarek i Bykowski) oraz w Legii (Łukasik).

Ciekawymi przypadkami są również Piotr Kulpaka i Paweł Alancewicz, którzy reprezentują barwy Polonii Bytom na zapleczu Ekstraklasy. I nie chodzi tutaj o poziom klubu, któremu akurat nie wiedzie się najlepiej, ale o to w jakiej sytuacji obaj znajdowali się jeszcze niedawno. „Alan” rok temu musiał walczyć o miejsce w podstawowej jedenastce OKS i zakwalifikowałem go do „Rozczarowań 2010”. Bliskie było jego odejście z klubu, jednak zdecydował się zostać; powalczył o miejsce i wiosnę miał stosunkowo udaną. Przyczyniło się to do jego transferu do Bytomia, gdzie odzyskał radość z gry i chyba dodatkową motywację. Z kolei „Pepi”, po okresie gry w Ekstraklasie i I lidze, rundę wiosenną spędził w III lidze, a później długo pozostawał bez klubu. Bardzo często w takich momentach ciężko już wrócić na dawny poziom i kończy się to niekontrolowaną jazdą po równi pochyłej, a w konsekwencji końcem kariery. „Pepiemu” można zarzucić różne mankamenty lub niedociągnięcia czysto piłkarskie, jednak raz jeszcze udowodnił, ze charakteru na pewno mu nie brakuje. 

Reasumując, Postać Roku - Adrian Mierzejewski; Drużyna Roku- z pełną odpowiedzialnością i bez obaw przed zarzutem stronniczości - OKS 1945 Olsztyn; Rozczarowanie Roku - sytuacja w jakiej znalazła się Olimpia Elbląg. Pewnie kogoś w tej analizie pominąłem i pewnie artykuł przedstawia sytuację trochę z olsztyńskiej perspektywy, ale to nie jest celowy zabieg. To po prostu moje zdanie.

Na sam koniec chciałbym jeszcze oddać hołd jednemu z moich idoli z piłkarskiego świata. Myślę o Socratesie, który niestety niedawno przeniósł się już do „lepszego świata”. Jego postać daleko wykracza poza granice piłkarstwa Warmii i Mazur, ale wykracza również poza granice futbolu w powszechnym rozumieniu. Był on prawdziwym Leonardo da Vincim, człowiekiem renesansu i postacią, wobec której nie można przejść obojętnie. Fenomenalny piłkarz z eleganckim stylem gry, trener, doktor medycyny, reżyser sztuk teatralnych, polityk i w końcu… alkoholik.  Człowiek, który zasmakował życia z wielu stron. Jaki wniosek z jego historii można przenieść na nasze lokalne podwórko? Piłkarze, drużyny, trenerzy, działacze są lepsi i gorsi - to zależy od wielu czynników. W ostatecznym rozrachunku jednak i tak liczy się kto jest jakim człowiekiem. I tego właśnie wszystkim zaangażowanym w piłkę nożną na Warmii i Mazurach życzę - więcej humanizmu, na każdej płaszczyźnie!

A poza tym, oczywiście rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia i lepszego 2012 roku.

 

Żeton*

Grzegorz Żytkiewicz to były piłkarz OKS 1945 Olsztyn oraz Mrągowii Mrągowo, a obecnie trener Tęczy Biskupiec

 

Komentarze

  1. Paju 2011-12-25 15:54:35 (***-***-***-***.net.pbthawe.eu) #12035 0:0 zgłoś

    Odnośnie ŁKS-u to zabrakło chyba jeszcze Bartka Romańczuka. ;) Wesołych świąt przy okazji.

  2. DS 119 2011-12-23 13:11:00 (***.olsztyn.vectranet.pl) #12009 0:0 zgłoś

    Tobie również Bełkot;)

  3. BEŁKOT 2011-12-23 12:11:45 (afpk***.neoplus.adsl.tpnet.pl) #12008 0:0 zgłoś

    wszystkiego dobrego w nowym rtoku Zeton.:) z geodezyjnym pozdrowienim:)

Dodaj swój komentarz

                     
#    #   ##   #    # 
#    #  #  #   #  #  
###### #    #   ##   
#    # ######   ##   
#    # #    #  #  #  
#    # #    # #    #