forBet promocja

News - II liga

Rewelacyjna skuteczność Stomilu i powrót na fotel wicelidera II ligi

2023-05-07 15:03:20 Stomil Olsztyn, Lech II Poznań

Radość piłkarzy Stomilu po bramce Piotra Kurbiela. Fot. Łukasz Kozłowski

Radość piłkarzy Stomilu po bramce Piotra Kurbiela. Fot. Łukasz Kozłowski

Stomil Olsztyn pokonał po niezłym meczu rezerwy Lecha Poznań 3:0. Olsztynianie wrócili na drugie miejsce w ligowej tabeli, stracone po wygranej Znicza Pruszków.

Przed rozpoczęciem spotkania Stomil był w tabeli na 3. miejscu, bo Znicz Pruszków dzień wcześniej wygrał z rezerwami Śląska Wrocław (2:1). Trener olsztynian Szymon Grabowski mógł skorzystać ze wszystkich zawodników, bo do składu meczowego po kontuzji wrócił Marcin Stromecki, a pauze za żółte kartki odcierpiał Michał Karliowski. Szkoleniowiec tym razem w wyjściowej "jedenastce" postawił na Wericka Caetano, w miejsce Huberta Krawczuna.

Mecz mógł dobrze zacząć się dla olsztynian, bo już w drugiej minucie piłkę przejął Karol Żwir, podał w pole karne, gdzie finalnie padł na murawę Filip Wójcik, sędzia jednak nie dopatrzył się faulu. Stomil zaatakował mocniej, Wójcik próbował zaskoczyć bramkarza rywali strzałem po rzucie rożnym, jednak nie trafił w bramkę. Lechici starali się odpowiadać, min. Patryk Gogół został zablokowany przez Igora Kośmickiego.

Lech zaczął budować akcje, Stomil czyhał na przejęcie i szybkie ataki. Na boisku wyraźnie dominował zespół z Poznania, skonstruował kilka groźnych akcji. Jednak to Stomil wyszedł na prowadzenie. W 34. minucie Karol Żwir wygrał stykową piłkę z obrońca po zagraniu Piotra Kurbiela, znalazł się przed Stachowiakiem i pokonał bramkarza gospodarzy ładnym strzałem. Lech rzucił się do odrabiania strat, a to Stomil znów był skuteczniejszy. Najpierw podwyższyć prowadzenie próbował Żwir, ale jego ładny strzał obronił bramkarz gospodarzy. W 40. minucie świetnie w pole karne zacentrował Maciej Spychała a tam najlepiej w górę wyskoczył Kurbiel i mimo asysty dwóch obrońców wpisał się na listę strzelców. Kurbiel jest najskuteczniejszym zawodnikiem Dumy Warmii z 9 trafieniami na koncie.

Druga połowa mogła zacząć się idealnie dla Stomilu. W pole karne wpadł Wójcik, ładnie wygrał pojedynek z obrońcą i trafił tylko w słupek. Co nie udało prawemu wahadłowemu, udało się jego vis a vis w 50. minucie. Michał Karlikowski przejął piłkę na 30 metrze, zdecydował się na rajd i pokonał ładnym strzałem Stachowiaka.

Olsztynianie mieli kilka szans na podwyższenie wyniku, gospodarze cały czas próbowali strzelić chociaż honorową bramkę. Świetnie jednak spisywała się defensywa Stomilu, w wybornej formie był też Jakub Mądrzyk, zaliczając 14 czyste konto w sezonie.

Stomil wrócił na fotel wicelidera i jest na prostej drodze do bezpośredniego awansu.

Kolejny mecz Duma Warmii rozegra 13. maja o godz. 19:45 i podejmie przy Piłsudskiego Wisłę Puławy.

  • Lech II Poznań - Stomil Olsztyn 0:3 (0:2)

0:1 - Żwir (34), 0:2 - Kurbiel (40), 0:3 - Karlikowski (50)

Stomil: Mądrzyk - Wójcik (74 Maćkowiak), Kośmicki, Sadowski, Waleńcik, Karlikowski (87 Szabaciuk) - Spychała, Shibata (55 Stromecki)- Żwir, Kurbiel (74 Florek), Caetano (55 Szypulski).

Komentarze

  1. trener 2023-05-09 12:09:04 (***.***.***.***) #78191 0:0 zgłoś

    o czym ty piszesz jakie marzenia ???? Olsztyn dalej bez ligi dalej bez piłki .... zobaczcie wyjsciowy skład tylko Wójcik i Zwir zawodnicy związani z regionem ...weszło dwóch rezerwowych Szypulski i Florek - a reszta wszystko armia zaciężna i co myślicie nawet jak będzie awans utrzymacie armię utrzymacie ten skład ??? NIGDY ..dlaczego nie uczycie się na blędach ?? znów będzie spadek ile to już można przerabiać w kółko to samo, ile można być krową dojną i trampoliną do kariery dla chłopaków nie związanych z regionem ??? A Patryka Kuna nie chcieliście ...za słaby był czy nie pasował dla trenera który miał za zadanie lobbować innych ....przejrzyjcie na oczy ????

  2. zorro 2023-05-08 13:16:11 (***.***.***.***) #78189 0:0 zgłoś

    brawo chłopaki, tak trzymać, marzenia coraz bliżej...

Dodaj swój komentarz

                     
#    #  ####  #####  
 #  #  #    # #    # 
  ##   #    # #####  
  ##   #    # #    # 
 #  #  #    # #    # 
#    #  ####  #####