Liga gra! - II liga

Bezbramkowy remis Olimpii Elbląg

2018-10-21 19:25:48 Olimpia Elbląg, ROW Rybnik

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu. Fot. Michał Libuda

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu. Fot. Michał Libuda

Elbląska Olimpia zremisowała z ROW-em Rybnik 0:0. Obydwa zespoły nie potrafiły zamienić swoich sytuacji na bramki.

Trener Adam Nocoń zaczął w Olimpii Elbląg układać klocki według własnych pomysłów i to przynosi efekty. Gospodarze nie przegrali 4 spotkania z rzędu, odkąd na ławce miejscowych jest nowy szkoleniowiec. Jednak to nadal nie dało elblążanom awansu ponad strefę spadkową. Pojedynek z Rybnikiem był dla Olimpii ważnym sprawdzianem. Rywal jest jednym z bezpośrednich przeciwników w walce o utrzymanie w lidze. Trener Adam Nocoń miał natomiast problem z zestawieniem najlepszej jedenastki. W związku z kontuzjami i kartkami w kadrze nie było m.in. Mateusza Bogdanowicza, Antona Kołosowa oraz Tomasza Lewandowskiego.

Klub docenił najstarszych ludzi związanych z Olimpią, w związku z Europejskim Dniem Seniora. Przy wejściu na murawę drużyna gospodarzy miała eskortę, w postaci kilkunastu osób, którzy dumnie nosili szaliki w klubowych barwach. W pierwszej części spotkania goście natomiast kontrolowali rywalizację. ROW miał przewagę w posiadaniu piłki. Przyjezdni próbowali atakować gospodarzy ze skrzydeł, często groźnie zagrywając w pole karne.

Olimpia zagrała zbyt defensywnie i nie stwarzała sytuacji bramkowych i o to trener miał duże pretensje do swoich piłkarzy. Najlepszą szansę miał Robert Tkocz, który zdecydował się na strzał z rzutu wolnego, ale Sebastian Madejski obronił jego trudne zagranie, a po chwili dobitkę zawodnika gości. Można powiedzieć, że jego forma znacząco wpłynęła na szczelność elbląskiej obrony.

Gospodarze w kolejnej części zagrali lepiej i pojedynek stał się bardziej atrakcyjny. Olimpia mogła objąć prowadzenie, gdyby Mateusz Szmydt, Tomasz Sedlewski czy Jakub Bojas strzelali zdecydowanie celniej na bramkę rywala. Rybnik miał swoje sytuacje, natomiast szwankowała wówczas skuteczność, czego przykładem była szansa Przemysława Brychlika, który niecelnie główkował w polu karnym gospodarzy. W efekcie remis wydaje się, że odzwierciedlał przebieg rywalizacji.

  • Olimpia Elbląg - ROW 1964 Rybnik 0:0

Olimpia: Olimpia: Madejski - Balewski, Kuczałek, Wenger, Sedlewski - Bojas, Sochań, Nowicki, Ressel, Szmydt (80 Persona) - Fidziukiewicz

Michał Libuda

 

Komentarze

Artykuł nie został jeszcze skomentowany - możesz być pierwszą osobą!

Dodaj swój komentarz

                     
#    #  ####   ####  
##   # #    # #    # 
# #  # #    # #      
#  # # #    # #  ### 
#   ## #    # #    # 
#    #  ####   ####