forBet promocja

News - III liga - IV liga - V liga - Inne - Kibice - I liga

Jaki to był piłkarski weekend?

2015-05-05 01:22:56 Stomil Olsztyn, Krzysztof Filipek, Start Działdowo, Fortuna Gągławki, Motor Lubawa

Paweł Głowacki zaliczył w sobotę przepiękną asystę przy golu Wołodymyra Kowala na 1:1. Fot. Artur Szczepański

Paweł Głowacki zaliczył w sobotę przepiękną asystę przy golu Wołodymyra Kowala na 1:1. Fot. Artur Szczepański

Przełamał się Stomil, a nawet dwa. Znowu strzelili niezawodni z Kętrzyna i Ostródy, a do tego w Działdowie mają do czynienia z… epidemią. Oto subiektywny przegląd wydarzeń z minionego weekendu.

1. Stomil się przełamuje. I to nie tylko w Ostródzie, gdzie po pięciu meczach bez zwycięstwa, olsztynianie w końcu zgarnęli komplet punktów. O wiele ważniejsze było przełamanie impasu w sprawie rozmów, dotyczących powołania (głównie przez miasto) spółki akcyjnej, która będzie zarządzać I-ligowym klubem. 2 maja Stomil wygrał bowiem na boisku, ale wydaje się nam, że o wiele ważniejsze były mecze 30 kwietnia i 1 maja w olsztyńskim ratuszu.

2. Rezerwy w końcu do przodu! Przełamał się Stomil I-ligowy, przełamał i IV-ligowy. Wiosną stomilowa „dwójka” przerżnęła solidnie sześć razy. I na tym koniec, i na tym dość! Rezerwy Stomilu w końcu zagrały na zero z tyłu i zaaplikowały ekipie z Dobrego Miasta aż trzy gole. Jak się okazuje, wystarczy młodzież trochę wesprzeć i nie musi być wcale tak źle.

3. Spóźnieni i bez armat. W Ornecie Błękitni i Motor Lubawa zaczęli spotkanie z aż 65-minutowym opóźnieniem. Wszystko przez… brak kart zdrowia piłkarzy gości. Brzmi kuriozalnie, ale to prawda. Na boisku obie ekipy nie zrobiły sobie krzywdy i padł remis 0:0. Dla Motoru to już drugi mecz z rzędu bez gola.

4. Trzy po trzy. Po raz kolejny wygrała Granica Kętrzyn. Tym razem lider IV ligi, już po raz trzeci z rzędu, zaaplikował trzy bramy Polonii Pasłęk. Wynik, zaraz po przerwie otworzył niezniszczalny Mariusz Machniak. A przecież tydzień wcześniej „Super Mario” ukłuł dwa razy w Olsztynie, przeciwko Warmii. Szacun!

5. Rozstrzelany „Filip”. Niby nic w tym dziwnego, bo wiosną gość strzela częściej niż raz na mecz, ale jednak warto to odnotować. Bo przecież informacja miła i sympatyczna, a bohater, nie ukrywamy, darzony przez naszą redakcję sympatią. W ośmiu tegorocznych meczach ligowych Krzysiek Filipek wlepił już 10 goli. To naprawdę fajny bilans, nawet jak na III ligę. No cóż, ale „Filip” to napastnik I-ligowy. I właśnie to pokazuje.

6. Działdowo na „chorobowym”. Start Działdowo miał grać 1 maja w Łomży, ale… nie zgrał. Powód? Epidemia w drużynie gości. Brzmi kuriozalnie, ale tak było. Nawet wygrana w tym meczu nie pomogłaby jednak niedawnym zwycięzcom ligi na wygrzebanie się z przedostatniego miejsca w tabeli. Fatalnie to wygląda… :-/

7. 10 goli w Gągławkach. Gdy dowiedzieliśmy się, że obok podolsztyńskiej Stawigudy Fortuna Gągławki ograła Polonię Iłowo 6:4, założyliśmy w ciemno, że Sylwester Czereszewski, grający trener Fortuny, ukłuł przynajmniej raz. Sprawdzamy, a tu… nie! Dupa! „Czereś”, dawny król strzelców Ekstraklasy, wciąż jednak imponuje nam formą i chęcią do gry. Ten gość bez piłki po prostu nie może ;)

PG

Komentarze

  1. lala 2015-05-05 21:04:06 (user-***-***-***-***.play-internet.pl) #51591 0:0 zgłoś

    mimo wszystko i tak fajnie poczytać o ciekawostkach, mimo że jak ktoś się interesuje to nic go tutaj nie zaskoczyło, ale zawsze może coś nas zaskoczyć :)

  2. OMG 2015-05-05 18:33:27 (***.olsztyn.vectranet.pl) #51589 0:0 zgłoś

    Brawo dla autora za słownictwo! DUPA! Tak, ale z pismaka!

Dodaj swój komentarz

                
 ####  # ###### 
#      # #      
 ####  # #####  
     # # #      
#    # # #      
 ####  # #