News - Inne - I liga

Niby fajnie, ale impas trwa. Prezes Stomilu odwiedził ratusz

2015-01-30 22:08:31 Stomil Olsztyn, Robert Kiłdanowicz, Piotr Grzymowicz, Halina Ciunel

Spotkanie w ratuszu w sprawie Stomilu Olsztyn. Fot. Emil Marecki

Spotkanie w ratuszu w sprawie Stomilu Olsztyn. Fot. Emil Marecki

- Pytanie, czy wystartujemy w rozgrywkach wiosną jest nadal aktualne – stwierdził po dzisiejszym spotkaniu w ratuszu Robert Kiłdanowicz, prezes I-ligowego Stomilu Olsztyn.

W ratuszu prezes Kiłdanowicz spotkał się m.in. z prezydentem Olsztyna Piotrem Grzymowiczem, przewodniczącą Rady Miasta Haliną Ciunel i szefem Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji Wiesławem Pancerem. Efekt? Kolejne mało konkretne deklaracje ze strony miasta i, jednak coraz wyraźniejszy, początek prawdziwej dyskusji na temat sportowej spółki z udziałem gminy.

Kiłdanowicz zaprezentował również krótki plan „efektywnego wsparcia klubu przez miasto”, ale wobec wypowiedzi Grzymowicza i Ciunel, wydaje się, że to na razie kompletne science ficition.

Założenia planu:

  1. Miasto oddłuża klub kwotą 500 000 złotych i zawiązuje Spółkę Akcyjną z prywatnymi inwestorami, negocjując swój wkład (do 30 czerwca 2015 r.).
  2. Miasto inwestuje w 2015 roku kwotę 500 000 zł w boiska treningowe (1 boisko naturalne i 1 boisko ze sztuczną nawierzchnią) - rewitalizacja zaplecza infrastruktury terenów treningowych na błoniach stadionu przy al. Piłsudskiego.
  3. Stomil w sezonie 2015/2016 rozgrywa swoje mecze w Ostródzie na stadionie spełniającym wymogi licencyjne I Ligi oraz Ekstraklasy.
  4. W latach 2016 - 2018 stadion Stomilu jest modernizowany etapami z wykorzystaniem funduszy: unijnych, centralnych, własnych, począwszy od oświetlenia, aż po podgrzewaną murawę.

Tyle marzenia… A rzeczywistość?

- Atmosfera takich spotkań zawsze jest bardzo dobra. Czasami tylko brakuje podczas takich spotkań konkretów – stwierdza stanowczo Kiłdanowicz. I dodaje: - Stan, w którym jesteśmy nie wymaga rozwiązań od czerwca, tylko od wczoraj. Miasto deklaruje oczywiście wsparcie i to, że będziemy wspólnie pracować nad naszymi problemami. My natomiast jesteśmy w stanie przygotować wszystko, co będzie wymagane. Problem w tym, że nasz obecny stan jest zły, czego dowodem jest wniosek o upadłość w układzie. Po tym spotkaniu nasza sytuacja ani się nie polepszyła, ani nie pogorszyła. Nadal aktualne jest zatem pytanie, czy wystartujemy w rozgrywkach wiosną.

W innym tonie wypowiada się oczywiście Grzymowicz.

- Uważam, że spotkanie przyniosło kierunek działań, którego jako miasto oczekujemy – uważa prezydent Olsztyna. - Zaproponowałem działania w dwóch obszarach. Przede wszystkim chodzi o to, by w przyszłości nie doszło do takiego zarządzania klubem, jak w wykonaniu poprzedniego zarządu. Druga sprawa to powołanie zespołów roboczych, które zajmą się przygotowaniem umowy przyszłej spółki. Zapraszamy już teraz członków stowarzyszenia Stomil do współpracy przy tworzeniu planu działania takiej spółki. Ta droga wymaga z pewnością kilku miesięcy, a wejście gminy będzie zależeć od decyzji Rady Miasta. Co można zrobić na dzień dzisiejszy? Zadeklarowaliśmy, że przyłączymy się do podpisywania ugod z wierzycielami, by każda złotówka przekazywana przez miasto nie była zajmowana przez Urząd Skarbowy lub innych wierzycieli. Umowa z PWiK jest już przygotowana jako projekt. PWiK nie przekaże jednak pieniędzy, jeżeli środki będą miały być przekazane na poczet zadłużenia w Urzędzie Skarbowym. Oczekujemy też transparentności, której dotychczas trochę brakowało.

Dość rezolutnie, ale przynajmniej jednoznacznie temat spuentowała natomiast radna Ciunel.

-Teraz piłeczka jest po stronie klubu. Stomil musi przedstawić dokumenty zmierzające do przekształcenia klubu w spółkę akcyjną, co zadeklarował już w ubiegłym roku. Ten dokument może być generalną podstawą do dalszego współfinansowania klubu przez miasto. Chęć wejścia do sportowej spółki miasto zadeklarowało już na początku 2014 roku i na pewno miasto się z tego nie wycofuje. Klub musi jednak przygotować prawdziwy biznesplan. Dzisiejszego pisma nie traktujemy jako oficjalnej propozycji. Czekamy na propozycję wizji spółki. Bo chęć współpracy ze strony miasta jest.

No ciekawie, zobaczymy… Obserwujemy pokerka na linii Stomil miasto już od kilku tygodni i z każdym tygodniem rozumiemy w tej zabawie coraz mniej… A impas trwa.

Wizyta prezesa Stomilu w ratuszu Wizyta prezesa Stomilu w ratuszu Wizyta prezesa Stomilu w ratuszu Wizyta prezesa Stomilu w ratuszu

Kiłdanowicz w ratuszu

PG

Komentarze

  1. ksd 2015-02-05 19:07:39 (ip-***-***-***-***.eltronik.net.pl) #50173 0:0 zgłoś

    i po co bylo sie smiac i szydzic z drwecy i jej sponsora?

  2. TARZANBOY 2015-02-01 08:41:25 (apn-***-***-***-***.dynamic.gprs.plus.pl) #50120 0:0 zgłoś

    Gajewski tak bardzo wychwalal swego czasu Czalpinskiego teraz Kildanowicza a kto zalatwil Galerie klubowi? Grzymowicz! Czemu nie napisze artukulu o zarzutach prokuratorskich dla Jacusia? Dlaczego Kildanowicz chroni Czalpinskiego???

  3. WiM 2015-01-31 15:11:32 (abyy***.neoplus.adsl.tpnet.pl) #50107 0:0 zgłoś

    Widzę tylko jedno wyjście B klasa :)

  4. biały mis 2015-01-31 09:35:07 (user-***-***-***-***.play-internet.pl) #50097 0:0 zgłoś

    To jest stowarzyszenie niech sobie nieudaczniki sami radzą a nie Rozkradają klub i wyciągają łapska po Publiczne pieniądze. To teraz każdy ma tak robić? zejdź ze sceny kiłdan i zabierz te małpy i króliki bo tylko szum robisz a nawet złotówki do klubu nie przyniosles przez tyle miesięcy a kasę bierzesz, tak to każdy z nas może zrobić.

Dodaj swój komentarz

                     
#    # ###### #    # 
#    # #      #    # 
#    # #####  #    # 
# ## # #      # ## # 
##  ## #      ##  ## 
#    # ###### #    #