Opinia - IV liga - Juniorzy - I liga

Okiem Żetona. Trochę z Twaina i trochę z... "Wasyla"

2012-10-23 23:33:41 Grzegorz Żytkiewicz, Stomil Olsztyn

Grzegorz Żytkiewicz w swojej firmowej akcji. Fot. Emil Marecki

Grzegorz Żytkiewicz w swojej firmowej akcji. Fot. Emil Marecki

Ciężko znaleźć jeden temat i na nim się skupić, dlatego dzisiaj poruszę trzy wątki, które mnie od jakiegoś czasu nurtują. Trochę o Stomilu, trochę młodzieży i trenerce oraz trochę o poziomie IV ligi. I odrobinę o mnie ;)

 

Mój powrót do gry w rezerwach Stomilu mógłbym skwitować cytatem z Marka Twaina: „Pogłoski o mojej śmierci były zdecydowanie przesadzone”. Chociaż rzeczywiście, sam już się nie spodziewałem, że założę buty i zagram w jakimś meczu o punkty. Bardzo się z tego faktu ucieszyłem i naprawdę występ  w barwach mojej ukochanej drużyny sprawił mi wielką radość. Jest jednak jedno „ale”. Fakt, iż wstałem od biurka po 3,5 roku bez treningu i po trzech operacjach, a wytrzymałem kilka meczów w pełnym wymiarze czasowym nie świadczy najlepiej o poziomie tej ligi i chyba generalnie futbolu na Warmii i Mazurach. Co to by się działo jakbym zaczął trenować?! ;) Z drugiej strony, to liga amatorska - każdy przychodzi na trening po pracy, więc nie ma co się za bardzo podniecać. Ważne, że ludzie w mniejszych miejscowościach mają gdzie przyjść w weekend, a młodzież co robić w wolnym czasie. No, i nie ma się co dziwić, że moje dwa największe atuty piłkarskie, czyli „betonowe czoło” oraz daleki wyrzut z autu wystarczyły, żebym sobie poradził…

Większą radość sprawia mi teraz trenerka. A że od jakiegoś czasu prowadzę rocznik 2002 w Stomilu, to tutaj też mam parę przemyśleń. Po pierwsze, trenowanie dzieci jest zdecydowanie trudniejsze, niż drużyny seniorskiej i naprawdę trzeba się nieźle napocić, żeby ten trening miał sens i jakoś wyglądał. A jeśli trener ma wiedzę o rozwoju cech psycho-motorycznych i fazach sensytywnych rozwoju, a przy okazji chce czegoś nauczyć młodych ludzi i nie zanudzić przykładowego Jasia i Kubusia, to nie jest to takie proste, uwierzcie mi. Naprawdę nie doceniałem moich trenerów za młodu! Poza tym byłem trochę w szoku, jak dużo młodych osób garnie się do sportu w Olsztynie. I to jest budujące, bo na przyszłość będzie z czego (z kogo) wybierać. Ale jest też gorsza strona tej sytuacji, bo, niestety, istnieje grupa trenerów, która jakość treningu przekłada na ilość płaconych składek przez rodziców, czyniąc tym samym krzywdę młodym ludziom. Mam nadzieje, że nigdy się taki nie stanę, a jeśli się w tym zatracę, to znajdzie się ktoś, kto podejdzie z boku i mi o tym przypomni. Śmiało, poważnie, ja lubię konstruktywną krytykę.

I w końcu trzeci temat: mój ukochany Stomil. Jakby to delikatnie powiedzieć..? No, nie jest dobrze... Nie będę się za bardzo rozwodzić nad tematem, bo po pierwsze mi nie wypada, a po drugie wiem, że chłopaki i ludzie w klubie robią co mogą, żeby było dobrze. Ale wszyscy też chyba spodziewali się lepszego startu, a tymczasem runda się kończy, a punktów mamy mniej, niż możemy zdobyć… do jej końca! „O życie” w Brzesku, trudny mecz u siebie z Arką, znowu „o życie” w Katowicach i na koniec Grudziądz u siebie. Na boisku w teorii jest do zgarnięcia 12 punktów, więc może być dobrze, ale z drugiej strony wszyscy wiedzą, że łatwo nie będzie. Wszystko w Waszych nogach i głowach Panowie! A skoro zacząłem cytatem z Twaina, to zakończę cytatem z Marcina Wasilewskiego po hymnie przed meczem z Anglią: „DAWAĆ K…A!!!”.

 

żet

Grzegorz Żytkiewicz to były piłkarz m.in. Stomilu Olsztyn oraz Mrągowii Mrągowo, a także były szkoleniowiec Tęczy Biskupiec. Od niedawna szkoli w Stomilu młodzież i gra w rezerwach olsztyńskiego klubu

 

Komentarze

  1. marian1971 2012-11-01 20:32:38 (***.sierpc.vectranet.pl) #25606 0:0 zgłoś

    Szkoda, że nie mieszkam w Olsztynie. Mój syn chce trenować i trener z takim podejściem byłby OK.

  2. Lekter 2012-10-27 04:54:47 (***.olsztyn.vectranet.pl) #25361 0:0 zgłoś

    Mózg czy mocz? Oto jest pytanie!

  3. do uuuu 2 2012-10-25 08:47:37 (***.***.***.***) #25321 0:0 zgłoś

    A pokory tak w sam raz, bo jak się ma jej zbyt dużo, to człowiek tylko szarą masę wypełnia, pozdro.

  4. do uuuu 2012-10-25 07:32:36 (emx***.internetdsl.tpnet.pl) #25320 0:0 zgłoś

    Pusty łeb to chyba ty masz, że wyciągasz takie wnioski. Bardzo fajny felieton inteligentnego faceta, co wśród piłkarzy nie jest aż takie częste...

  5. uuuu 2012-10-24 21:15:30 (public-gprs***.centertel.pl) #25316 0:0 zgłoś

    Pusta głowa i brak pokory jak widze po tym człowieku.

  6. jtommy 2012-10-24 15:01:09 (user-***-***-***-***.play-internet.pl) #25312 0:0 zgłoś

    brawo dla Żetona. Oby więcej takich pozytywnie zakręconych ludzi na punkcie piłki było w w Stomilu i w Olsztynie. Tylko trenerzy z takim podejściem do treningu jak Żeton, czy Alan, mogą sprawić że kiedyś za ileś tam lat, o zawodnikach z naszego regionu będzie słychać w Polsce.

  7. Twain 2012-10-24 11:09:58 (host-***-***-***-***.olsztyn.mm.pl) #25308 0:0 zgłoś

    mądry chłop. Pozdro

  8. qwerty 2012-10-24 10:47:44 (duq***.internetdsl.tpnet.pl) #25307 0:0 zgłoś

    Poziom ligi bardzo słaby, więc ma facet rację. Zresztą ta IV liga to 5 poziom rozgrywek w naszym kraju czyli odpowiednik dawnej okręgówki. Niektóre kluby napinają się ,wydają grubą kasę jakby grali przynajmniej w II lidze. W/g na tym poziomie powinno grać przynajmniej 75%wychowanków.

  9. ozos 2012-10-24 10:44:20 #25306 0:0 zgłoś

    Ciekawie się czyta. Chcemy więcej!

  10. Hanibal 2012-10-24 04:33:59 (***.olsztyn.vectranet.pl) #25304 0:0 zgłoś

    I tak zjem Ci mózg Grzegorz.

  11. the man 2012-10-24 00:05:01 (public-gprs***.centertel.pl) #25303 0:0 zgłoś

    Żeti na Weszło by się nadawał. Bardzo fajny felietonik!

  12. piwek 2012-10-23 23:54:16 #25302 0:0 zgłoś

    fajnie się czyta i bardzo mądrze napisane

Dodaj swój komentarz

                     
#    #  ####   ####  
#    # #    # #    # 
#    # #    # #    # 
# ## # #    # #  # # 
##  ## #    # #   #  
#    #  ####   ### #