W środę (10 czerwca 2026 roku) wieczorem poznamy drużynę, którą będzie reprezentować województwo warmińsko-mazurskie w nowej edycji Pucharu Polski. W Ostródzie dojdzie do finałowego starcia w ramach Bank Spółdzielczy w Szczytnie Wojewódzkiego Pucharu Polski. Sokół Ostróda zagra z Tęczą Biskupiec. Początek meczu o godzinie 19:00.
Dlaczego finał po raz drugi z rzędu odbędzie się w Ostródzie? Zadecydowało o tym losowanie. Trzeba było je przeprowadzić, ponieważ oba samorządy zgłosiły chęć organizacji tego spotkania. Los uśmiechnął się do Ostródy, dzięki czemu Sokół wystąpi w roli gospodarza.
Aby dotrzeć do decydującego starcia, zarówno Sokół, jak i Tęcza musiały zostawić w pokonanym polu faworyzowanych trzecioligowców.
Sokół od początku szedł przez rozgrywki jak burza. Ostródzianie strzelali jak na zawołanie, rozbijając kolejno Płomień Turznica (3:0), Motor Lubawa (6:1), Błękitnych Pasym (10:1) oraz Dąb Kadyny (7:0). Największym wyzwaniem był dla nich ćwierćfinałowy bój z III-ligowym Zniczem Biała Piska, wygrany ostatecznie 3:2. Awans przypieczętowali półfinałowym zwycięstwem 3:1 z Zatoką Braniewo.
Z kolei Tęcza Biskupiec zaczęła od wolnego losu, by w II rundzie zafundować kibicom horror i awansować po rzutach karnych z Romintą Gołdap (8:7). Później gładko ograła Mazura Wydminy (9:1) oraz Polonię Lidzbark Warmiński (4:1). Największą sensację sprawiła w ćwierćfinale, gdzie pewnie odprawiła z kwitkiem III-ligową Olimpię Elbląg (2:0). Kropkę nad „i” postawiła w półfinale, wygrywając 3:1 ze Startem Nidzica.
- Droga do finału była dosyć trudna, rzeczywiście nasza część drabinki robiła spore wrażenie - ocenia Maciej Szostek, trener Tęczy Biskupiec. - Tym bardziej cieszy, że pokonaliśmy tak silne zespoły. Z perspektywy czasu najtrudniejsze wyzwanie mieliśmy w pierwszym swoim spotkaniu pucharowym rozegranym w Gołdapi, które wygraliśmy dopiero w karnych.
Dla obydwu drużyn to będzie mecz sezonu i uratowanie straconego sezonu. Tęcza Biskupiec i Sokół Ostróda miały w tym sezonie walczyć o awans do III ligi, ale ligowa tabela mówi o czymś zupełnie innym. Na kolejkę przed końcem sezonu Tęcza zajmuje siódmą pozycję, a Sokół ósmą.
- Zarówno dla władz klubu, zawodników, jak i kibiców jest to mecz sezonu i nikt tego nie ukrywa - mówi dla WMZPN Rafał Więckowski, trener Sokoła. - Ja jednak będę przygotowywał drużynę tak, jak do każdego innego spotkania. Skupimy się na tym, aby zespół był jak najlepiej gotowy — zarówno pod względem taktycznym, jak i piłkarskim. Zdajemy sobie sprawę, że to jeden mecz, który może dać nam Puchar, dlatego zrobimy wszystko, aby go wygrać.
Więckowski od niedawna pracuje w Sokole. Trzeba podkreślić, że zespół do finału wprowadził Roman Śnieżawski, który z posadą szkoleniowca Sokoła pożegnał się po domowej porażce ze Stomilem Olsztyn.
Finałowe starcie zapowiada się tym bardziej pasjonująco, jeśli spojrzymy na ligowe potyczki obu drużyn w trwającym sezonie IV ligi. Sokół i Tęcza mierzyli się ze sobą już dwukrotnie, a bilans tych spotkań przemawia na korzyść zespołu z Biskupca. W pierwszym meczu padł remis 1:1. Z kolei w rewanżu rozegranym w Ostródzie kibice byli świadkami prawdziwego festiwalu strzeleckiego – Tęcza ostatecznie triumfowała na wyjeździe aż 5:4.
Choć w tym sezonie to Tęcza ma lepszy bilans bezpośrednich starć, to w ujęciu historycznym faworytem wydają się gospodarze. Jak wyliczył Artur Ignatowicz, statystyki spotkań obu drużyn w XXI wieku zdecydowanie przemawiają za Sokołem. Ostródzianie triumfowali w 10 meczach, 4 razy padł remis, a 6-krotnie ze zwycięstwa cieszyli się gracze z Biskupca. Dominację Sokoła widać również w bilansie bramkowym, który wynosi 52:29 na jego korzyść (co daje imponującą różnicę +23 goli).
Zwycięzca finału będzie reprezentował województwo warmińsko-mazurskie w najnowszej edycji Pucharu Polski oraz zgarnie 50 tysięcy złotych. Finalista na pocieszenie dostanie kwotę o połowę mniejszą.
rys Rok temu w finale Wojewódzkiego Pucharu Polski rozegranym w Ostródzie triumfował GKS Wikielec. Od momentu reformy administracyjnej (1999 rok) Sokół Ostróda cztery razy zdobył Wojewódzki Puchar Polski. Tęcza Biskupiec w latach w 2023 oraz 2024 roku grała w finale, ale zawsze przegrywała w starciu z Concordią Elbląg.
rys




Artykuł nie został jeszcze skomentowany - możesz być pierwszą osobą!