forBet promocja

Liga gra! - I liga

Jedenasta porażka w sezonie

2021-10-29 21:07:41 Stomil Olsztyn, Fortuna 1 Liga

Po tym uderzeniu Skra prowadziła 1:0. Fot. Paweł Piekutowski

Po tym uderzeniu Skra prowadziła 1:0. Fot. Paweł Piekutowski

Jedenastej porażki doznał olsztyński Stomil. W piątek biało-niebiescy przegrali ze Skrą Częstochowa 0:1. W meczu podyktowano aż trzy rzuty karne.

Jedyny gol padł w 32. minucie. Sędzia Grzegorz Kawałko kolejny (bo aż trzeci w tym meczu) rzut karny, tym razem dla gości. Skra wyszła z kontrą, w polu karnym faulował Rafał Remisz. Na początku wydawało się, że w momencie podania w polu karnym był spalony. Analiza VAR zdecydowała, że będzie rzut karny. Kamil Wojtyra pewnie pokonał naszego bramkarza.

7. listopada Stomil zmierzy się z Zagłębiem Sosnowiec. Olsztyńska drużyna zajmuje ostatnie miejsce w tabeli Fotuna 1 Liga

Jakub Dziółka (trener Skry):
- Był to mecz o wynik i spodziewaliśmy się takiej gry Stomilu Olsztyn. Spodziewaliśmy się dużo podań w naszej linii obrony. Po raz kolejny nie straciliśmy bramki. To jest budujące, bo przy tylu sytuacjach zachowywaliśmy się mądrze i broniliśmy się skutecznie. Udało się strzelić gola, o którego mocno walczyliśmy. Może zabrzmi to nieskromnie, ale powinniśmy strzelić więcej i szybciej zakończyć to spotkanie. Nie wykorzystaliśmy karnego, takie rzeczy się zdarzają, to normalna rzecz. Strzelił pierwszego i chciał drugiego. Mieliśmy kilka dogodnych sytuacji, żeby strzelić bramkę drugą i mieć więcej spokój. A tak mocno walczyliśmy do końca żeby wygrać to spotkanie.

Adrian Stawski (trener Stomilu):
- Jest nam bardzo przykro, żeby przegraliśmy ten mecz, bo bardzo, bardzo chcieliśmy go wygrać. Wiem, że teraz kibice by nas ubiczowali, mają do tego prawo. Gra się dla kibiców, wygrywa się dla kibiców, chcą tych zwycięstw. Po kilku fajnych meczach, przyszły trzy słabe spotkania z naszej strony. Wiedzieliśmy, że Skra jest bardzo niewygodnym rywalem. Za dużo nie tracą bramek, dużo też nie strzelają, ale mało tracą. Bardzo solidnie grają w obronie. Kluczem było strzelenie pierwszego gola. Niestety, albo i "stety", dostaliśmy rzut karny i go nie wykorzystaliśmy. To była kluczowa sytuacja dla nas i ten mecz potoczył się w drugą stronę. Potem strata, VAR, myśleliśmy, że był spalony, a go rzeczywiście nie było, skoro VAR był sprawdzany. Goście wyszli na prowadzenie. Wiedzieliśmy, co to dla nas oznacza. Analizowaliśmy grę Skry i wiedzieliśmy, że jak oni pierwsi strzelą bramkę, to będzie ciężko się przez ich mur przebić. Ich obrońcy nie popełniają zbyt często błędów i bramkarz, który jest w doskonałej dyspozycji. My musimy podnieść głowy, piłkarze dostali wolną sobotę oraz niedzielę, niech pojadą do domu wyciszyć głowy. Spotykamy się w poniedziałek i walczymy dalej. Najlepiej jak się teraz "położymy", niech nas zdeptają, powyzywają, ubiją. To nic nie da. My chcemy grać i wygrywać. Nie zgodzę się z opiniami kibiców, że ktoś nie chciał walczyć. To jest niepoważne, bo dzisiaj tyle, ile mogliśmy, tyle zrobiliśmy. Każdy z zawodników chciał wygrać i ta determinacja mimo wszystko była. Spoglądając na statystyki z livescora - bo na instat spojrzymy później - to mieliśmy przewagę w utrzymaniu piłki. Wygrywa ten co strzela bramkę, a nie ten co ma posiada piłkę. Wiedzieliśmy, że ten mecz tak może wyglądać, że my będziemy przy piłce, a Skra będzie kontrować.

  • Stomil Olsztyn - Skra Częstochowa 0:1 (0:1)

0:1 - Wojtyra (32)

Stomil: Bąkowski - Żwir, Remisz, Czajka, Straus - Pyrdoł (67 Ciechanowski), Tecław, Reiman (46 Wójcik), Spychała, Moneta (90 Simba) -  Mikita (78 Zych).

żółte kartki: Czajka - Krzyżak.

W 5. minucie Patryk Mikita (Stomil) nie wykorzystał rzutu karnego (Mateusz Kos obronił).
W 57. minucie Kamil Wojtyra (Skra) nie wykorzystał rzutu karnego (Krzysztof Bąkowski obronił).

Stomil Olsztyn - Skra Częstochowa 0:1 Stomil Olsztyn - Skra Częstochowa 0:1 Stomil Olsztyn - Skra Częstochowa 0:1 Stomil Olsztyn - Skra Częstochowa 0:1 Stomil Olsztyn - Skra Częstochowa 0:1

http://dwadozera.pl/Stomil-Olsztyn-Skra-Czestochowa-01,g1286.html

 

rys

Komentarze

  1. Mrs 2021-11-03 18:22:57 (***.***.***.***) #74746 0:0 zgłoś

    Korona to ścisła czołówka ligi ten trener właśnie jest wspanialym trenerem 12 i odpadniecie z pucharu z taką ekipą absolutnie wstydu nie przynosi, za mało gry kombinacyjnej ,nie wykorzystywanie zawodników na dogodnych pozycjach ,za wolna gra uporczywie lewą flanką, Paweł Żwir był wiele razy z prawej nie wykorzystywany, a prosiło się żeby do niego zagrać, a uparcie lewą stroną i klapki na oczach .

  2. łysy 2021-11-03 16:41:01 (***.***.***.***) #74743 0:0 zgłoś

    30 min meczu z Koroną i 0:2, panie Stawski odejdz! Dość już tego! S... j do Bytowi

  3. Mrs 2021-11-02 17:25:52 (***.***.***.***) #74729 0:0 zgłoś

    Tak naprawdę nie jest trudno się utrzymać jeśli wszyscy przegrywają a na koniec wygrywa się 5 meczów ,nie raz już ze Stomilem tak było ,że straty są duże a na koniec Stomil wyprzedza 5 rywali lub 6 co byli przed nimi .tak naprawdę dobrze ktoś powiedział. Ze niewiadomo o co chodzi to chodzi o wartościowe papiery czyli kasę .U

  4. Kibic neutralnySIT 2021-11-02 13:38:55 (***.***.***.***) #74724 0:0 zgłoś

    Stomil ze zdecydowaną konsekwencją kroczy ku II ligi. Postawił już na tej drodze zdecydowane 11 kroków.

  5. Dorotowianin 2021-10-31 22:02:39 (***.***.***.***) #74717 0:0 zgłoś

    Panie Piotrze, pan zasiada w RN czy w kółku różańcowym? Zrobi pan coś czy tylko będzie pan pisał. Prosić o pomoc najlepszego menadżera ostatnich lat prezesa Radkiewicza albo Piotra Tyszkiewicza i będzie dobrze. Kogo wy tak wzięliście? Stawki i Lech. No future.

  6. zorro 2021-10-31 11:43:59 (***.***.***.***) #74708 0:0 zgłoś

    Piłkarze Stomilu powinni obejrzec ostatnie cafe footbal z 31.01. Mowa o Legii, ale w tej samej sytuacji jest Stomil. Przegrał 4 ostatnie mecze. To szatnia czyli piłkarze powinni usiąsć, pogadac i ostro wziąć się do roboty. A jest jak w Legii piłkarze winią trenera a trener grajków.

  7. zorro 2021-10-31 08:45:30 (***.***.***.***) #74705 0:0 zgłoś

    no własnie co się dzieje ze Stomilem? Potrafią wygrac 3:0 z Miedzią i 4:2 z Resovią, a a ostatnie 3 mecze w plecy i to u siebie? Albo im nie płacą albo chcą pozegnać trenera.

  8. MrsWidzewem 2021-10-30 21:17:13 (***.***.***.***) #74697 0:0 zgłoś

    Mają na kogo,patrzec, Raków Częstochowa zawsze kogoś dorzucić może, jak ktoś się nie mieści. TYLKO Stomil, podniesiecie,się. Zwycięstwo 30,z Miedzią, z Resovią 42 a oni wygrali dzis z Liderem Widzewem.Stać was na utrzymanie oby kibice byli na dobre i na złe, żeby w was wierzyli bo grac umiecie.Cierpliwości kibice nie prżes zkadzac nic na.siłę

  9. rolo 2021-10-30 01:26:19 (***.***.***.***) #74693 0:0 zgłoś

    Trzy mecze u siebie i trzy porażki. Wstyd na cały kraj. Grajki nadają się do 4 ligi, a nie 1 ligi. Trenera mają w d...pie. Trzeba wreszcie iść na trening i podziękować za brak szacunku do klubu. Jesień jest w pełni i pora dać im po liściu

Dodaj swój komentarz

                    
 ####   ####  ##### 
#    # #    #   #   
#      #    #   #   
#      #    #   #   
#    # #    #   #   
 ####   ####    #